Szczęsny jak Lewandowski? Określił swoją przyszłość w Barcelonie
Przyszłość Wojciecha Szczęsnego w Barcelonie przestała być zagadką. Mimo to jego sytuacja budzi ogromne emocje, zwłaszcza w kontekście niepewnych losów Roberta Lewandowskiego. Polski bramkarz nie czekał na rozwój wypadków i jasno zadeklarował, jak widzi swoją rolę w zespole mistrza Hiszpanii. Jego słowa nie pozostawiają złudzeń.
2026-04-17, 08:28
- Trudne chwile Jana Bednarka. Portugalczycy piszą o zdradzie
- Polska nie dopuści Rosjan do startu w ME. Mamy oficjalne stanowisko PZP
- Lewandowski powiedział nie Barcelonie! Są szczegóły negocjacji kontraktu
Wojciech Szczęsny zostanie w Barcelonie?
W tym sezonie Wojciech Szczęsny pełni rolę rezerwowego bramkarza w Barcelonie. Podczas tegorocznej kampanii stawał między słupkami w 10 meczach, w których puścił 17 goli i raz zachował czyste konto.
W obliczu niepewnej przyszłości Roberta Lewandowskiego, niektórzy mogą zastanawiać się nad przyszłością byłego golkipera Biało-Czerwonych. Jego umowa obowiązuje do czerwca 2027 roku. Sam zainteresowany ujawnił, jakie ma najbliższe plany.
- Ja i moja rodzina jesteśmy bardzo, bardzo szczęśliwi. Uwielbiamy tu być - zaczął Szczęsny w programie "FanZone", cytowany przez serwis fcbarca.com.
Szczęsny koncentruje się na swojej roli
- Wiem, że nie będę tutaj przez bardzo, bardzo długi czas, bo nie jestem już najmłodszym zawodnikiem w drużynie, ale to dla mnie fantastyczne doświadczenie i zarówno ja, jak i moja rodzina jesteśmy bardzo wdzięczni za czas, który tutaj spędzamy - kontynuował.
Tym samym Szczęsny wysłał jasny sygnał, że nie rozgląda się za ewentualnym nowym klubem i wypełni kontrakt z Blaugraną. On i jego najbliżsi wiodą spokojne życie i każdemu odpowiada jego rola.
Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów po porażce z Atletico Madryt, Barcelona skupia się na obronie tytułu. Na siedem kolejek przed końcem sezonu zespół Hansiego Flicka ma dziewięć punktów przewagi nad Realem Madryt. Wydaje się, że tylko nagła katastrofa mogłaby zabrać im mistrzostwo Hiszpanii.
Źródło: PolskieRadio24.pl/fcbarca.com/mw