Zarżnąć turystę cenami

Większości Polaków nie stać na wczasy za granicą, więc chętnie łapią wakacyjny oddech w małych rodzinnych miejscowościach. A tam podczas zakupów w miejscowych sklepach okazuje się, że muszą płacić jak w Hiszpanii - informuje "Metro".

2014-06-24, 08:36

Zarżnąć turystę cenami
. Foto: flickr/www.tomlight.pl

Jak powiedziała gazecie Jadwiga Urbańska, miejski rzecznik konsumentów w Olsztynie, wielu handlowców wraz z nadejściem sezonu turystycznego podnosi ceny. Najczęściej dotyczy to artykułów najchętniej kupowanych przez turystów (ryby nad morzem, oscypki w górach, lody, pamiątki). Dodaje, że niewiele można z tym zrobić, bo sprzedawcy mają prawo dowolnie ustalać ceny oferowanych produktów.

Sieci też podnoszą ceny?

A czy duże sieci handlowe też podnoszą ceny w placówkach zlokalizowanych w miejscowościach turystycznych wraz z nadejściem sezonu? Sieci nie chcą o tym mówić, a nikt nie monitoruje cen w kurortach. Jednak formalnie nic nie stoi na przeszkodzie, by tak robiły, bo - jak wynika z analiz portalu Dlahandlu.pl - ceny tych samych produktów w sklepach tej samej sieci mogą się różnić w zależności od lokalizacji konkretnej placówki. I to znacznie.
Olsztyńska rzecznik konsumentów przypomina - gdy turysta spostrzeże, że sprzedawca oferuje komuś ten sam produkt w innej cenie, powinien to zgłosić do miejscowego rzecznika konsumentów, ten poinformuje wojewódzką inspekcję handlową, która może nałożyć na nieuczciwego sprzedawcę karę grzywny.

PAP, abo

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej

Najnowsze