Glony – potrawa przyszłości

Zawartością minerałów i witamin biją na głowę warzywa i owoce, a w przyszłości mogą być obecne na każdym stole. Glony są szansą na rozwiązanie problemów żywnościowych świata, a także podstawą diety astronautów.

2014-08-19, 11:13

Glony – potrawa przyszłości
. Foto: flickr/geraldfigal

Posłuchaj

19.08.14 Aleksandra Ławrynowicz: „Dzienna dawka spiruliny, czyli zaledwie trzy gramy, zawiera tyle minerałów i witamin, ile trzy kilogramy różnych warzyw i owoców (…)”
+
Dodaj do playlisty

Wspomniane glony są rodzajem sinic, które znane są jako spirulina. Zdaniem polskiej biotechnolog, Aleksandry Ławrynowicz, spirulina to jedzenie przyszłości, ponieważ glony te zawierają sporo białek i minerałów. Polska naukowiec właśnie konstruuje urządzenie do produkcji spiruliny w każdym domu.

– Obecnie spirulinę hoduje się w laboratoriach i wielu naukowców bada ich dobre właściwości. Na skalę przemysłową spirulina hodowana jest natomiast w ciepłych miejscach, czyli w Kalifornii, na Hawajach i w niektórych rejonach Chin – mówiła w PR24 w rozmowie z Rafałem Motriukiem Aleksandra Ławrynowicz, biotechnolog.

Żywność idealna

Jeśli wyniki badań okażą się pomyślne i powstanie urządzenie pozwalające na produkcję spiruliny w domach, to rynek żywności czeka prawdziwa rewolucja. Prawdopodobnie zostaną także rozwiązane problemy żywieniowe świata. Główną przewagą spiruliny nad warzywami i owocami jest jej bogactwo w witaminy i minerały.

– Dzienna dawka spiruliny, czyli zaledwie trzy gramy, tyle co mała łyżeczka do herbaty, zawiera tyle minerałów i witamin, ile trzy kilogramy różnych warzyw i owoców. Ponadto spirulina zawiera pełnowartościowe białko, które można porównać do tego obecnego w mięsie lub w jajku, przy czym spirulina dostarcza mniej kalorii i cholesterolu – wskazywała Gość PR24.

Glony lecą kosmos

Spirulina może okazać się doskonałym środkiem odżywiania astronautów. Głównym atutem w tej kwestii jest bogactwo w niezbędne mikroelementy połączone z niewielką masą spiruliny oraz jej zdolnością adaptacji. Badania nad orbitalną hodowlą glonów prowadziło choćby NASA.

– Istniały różne projekty systemów do hodowli spiruliny. Miałyby one tworzyć obieg zamknięty i zużywać różne odpadki powstające na statkach kosmicznych, które byłby pokarmem dla spiruliny. Odzyskiwano by także tlen, ponieważ spirulina przetwarza dwutlenek węgla – powiedziała Aleksandra Ławrynowicz.

Na drugą część rozmowy na temat dobrodziejstw spiruliny i jej domowej hodowli zapraszamy w czwartek 21 sierpnia w audycji Rafała Motriuka Czas na Naukę!

PR24

Polecane

Wróć do strony głównej