Umowy śmieciowe: tak zatrudniony jest co szósty Polak
1,6 mln Polaków pracuje na tak zwanych umowach śmieciowych. Wyliczyli to publicyści "Dziennika Gazety Prawnej", opierając się na danych Głównego Urzędu Statystycznego.
2014-10-30, 08:19
Wynika z nich, że w ubiegłym roku w firmach zatrudniających ponad 9 osób, na umowach-zleceniach i umowach o dzieło pracowało milion 250 tysięcy osób. Dziennikarze obliczyli, że w mniejszych firmach było zatrudnionych na takich zasadach około 350 tysięcy osób, co dają łączną sumę 1,6 mln.
- W przyszłym roku wzrost liczby osób pracujących na umowach-zleceniach i umowach o dzieło może byc trochę mniejszy - powiedział gazecie główny ekonomista Plus Banku, doktor Wiktor Wojciechowski. - Ale nie sądzę, aby to wyhamowanie było istotne - dodał.
Składki od umów-zleceń
Jego zdaniem nawet w przypadku, gdy zgodnie z decyzją Sejmu od 2016 roku od wszystkich takich umów trzeba będzie odprowadzać składki ZUS do wysokości minimalnego wynagrodzenia, liczba osób zatrudnionych w ten sposób nadal może rosnąć.
Oskładkowanie umów zlecania: czy wyższe koszty pracy spadną na pracowników? >>>
Kariera, jaka zrobiły smieciówki, nie jest przypadkowa. - To bardzo wygodne dla przedsiębiorców - mówi profesor Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych.
- Mogą ignorować zasady kodeksu pracy, bo ten umów cywilnych nie dotyczy - dodaje.
Rafał Sadoch, ekonomista Plus Banku: oskładkowanie umów-zleceń to próba łatania budżetu.
REKLAMA
Źródło: TVN24 Biznes i Świat/x-news
IAR, awi
REKLAMA