Nie marnuj jedzenia!
W Polsce marnuje się blisko 9 mln ton żywności rocznie. Z drugiej strony 2,5 miliona Polaków żyje w ubóstwie. Jak pomagać tym najuboższym oraz jak samemu nie marnować jedzenia? O tym w rozmowie z Marią Kowalewską z Federacji Polskich Banków Żywności.
2014-12-08, 19:46
Posłuchaj
Powyższe dane sytuują Polskę na 5. pozycji państw marnujących jedzenie w Unii Europejskiej. Polacy najczęściej marnują pieczywo, owoce, warzywa, wędliny i jogurty – a więc produkty, od których oczekujemy największej świeżości – wskazywała Maria Kowalewska.
– Kryzys finansowy troszeczkę nas zmusił, by uważniej zajrzeć do portfela. Jednak mimo uważnego robienia zakupów i przygotowywania ich listy, Polacy mają trudności z zagospodarowaniem, przechowywaniem i utrzymaniem jak najdłużej ich świeżości. Zdarza nam się przegapić termin przydatności do spożycia – powiedział gość PR24.
Jak pomagać ubogim?
Polska nie jest krajem wolnym od ubóstwa. Aż 2,5 miliona Polaków nie odżywia się w odpowiedni sposób. Najczęściej są to osoby starsze i dzieci. Warto więc pomóc tym najbardziej potrzebującym na przykład poprzez wsparcie organizacji społecznych jak banki żywności.
– Po pierwsze Banki żywności starają się ograniczać straty i marnotrawstwo żywności. Po drugie wspieramy osoby potrzebujące. W okresie świątecznym mówimy szczególnie o potrzebach osób ubogich i zbieramy żywność – mówiła rozmówczyni PR24.
Dane wskazują, że w Polsce do wyrzucania niespożytej żywności przyznaje się 35 proc. badanych. Znacząco częściej żywność wyrzucają osoby pracujące, mieszkające w dużych miastach. Jeśli chodzi o skutki wyrzucania artykułów spożywczych, to 85 proc. społeczeństwa ma świadomość, że wyrzucanie żywności dużo kosztuje, 71 proc. uważa, że ma to szkodliwy wpływ na środowisko naturalne, a 66 proc. osób badanych stwierdza, że zmarnowana żywność ma istotny wpływ na wzrost cen żywności oraz 83 proc. badanych przyznaje, że marnowanie żywności jest problemem społecznym.
Produkcja odpowiedzialna jest za marnowanie blisko 6,6 mln ton odpadów żywnościowych, gospodarstwa domowe ponad 2 mln ton, natomiast inne źródła to 0,35 mln ton.
PR24/DDS