Trenuj mózg całe życie
Wiedza naukowców na temat mózgu jest duża, ale ten najbardziej skomplikowany ludzki organ, nadal zaskakuje. W Czasie na Naukę o tym, co ma wspólnego mózg z „medytacją uważności” i dlaczego warto poświęcić na jego pielęgnację 20 minut dziennie.
2015-03-17, 10:16
Posłuchaj
Na całym świecie trwa Tydzień Mózgu. Z tej okazji do Polski przyjechało wielu znamienitych gości, w tym Tim Burns, amerykański nauczyciel i konsultant. Rafał Motriuk, gospodarz Czasu na Naukę spotkał się z uczonym we Wrocławiu.
Naukowiec wspominał początek swojej przygody naukowej. - Jeszcze w latach 80. funkcjonowanie mózgu było zagadką, a wokół zagadnienia powstało dużo mitów, które dzisiaj są weryfikowane i obalane. Panowało wówczas np. przekonanie, że organ nie jest zdolny do produkcji nowych komórek neuronowych.
Jego zdaniem, od tego czasu odkryliśmy wiele tajemnic skomplikowanego organu. – To tylko jeden przykład tego, jak zmieniło się nasze postrzeganie mózgu. Teraz już wiemy, że jest plastyczny i posiada zdolność regeneracji i tworzenia nowych neuronów. Przecież znanych jest mnóstwo przypadków, w których mózg zdrowieje, nawet po ciężkich urazach. Mózg ma niebywały potencjał – mówił w Polskim Radiu 24 Tim Burns, amerykański nauczyciel i specjalista.
Tim Burns od 30 lat pracuje nie tylko z mózgiem, ale i z młodzieżą, której tłumaczy, że wpływ używek ma fatalny wpływ na neurony. – Z mojej praktyki wynika, że najlepszym rozwiązaniem jest jak najszybsze poinformowanie dzieci o negatywnych skutkach picia alkoholu, czy spustoszeniach, jakie czynią narkotyki. Taką edukację najlepiej zacząć już w 5 - 6 klasie – podkreśla.
Naukowiec uważa, że o higienę mózgu trzeba dbać całe życie. Ma też na to sposób, który nazywa „medytacją uważności”. – Chodzi o to, żeby poświęcić chociaż 20 minut dziennie na ćwiczenia mózgu, polegające na całkowitym wyizolowaniu się od myśli. Zdrowa separacja od myśli ma zbawienny wpływ na nasz mózg. Jeśli zamkniemy oczy na te 20 minut dziennie, to już sprawimy, że substancja szara w mózgu się zmieni, co pomoże nam w pielęgnowaniu autonomicznego układu nerwowego. Spokój i skupienie są kluczem do tej metody – tłumaczy.
Według Tima Burnsa, najlepszym potwierdzeniem skuteczności jego metody jest jego wieloletnia praktyka, która dowodzi niezbicie, że istnieje ścisła relacja między kondycją mózgu a ćwiczeniem medytacji.
Polskie Radio 24/dm