Zaostrzać czy nie sankcje wobec Rosji?
Unijne sankcje gospodarcze nałożone na Rosję wygasają w przyszłym miesiącu. Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej, chce ich zaostrzenia. Goście Pulsu Gospodarki zastanawiali się nad najlepszą strategią Europy wobec Władimira Putina.
2015-06-08, 11:48
Posłuchaj
A gośćmi programu byli: Paweł Dobrowolski z Instytut Sobieskiego, Mariusz Pawlak ekonomista Związku Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Paweł Majtkowski, ekonomista Aviva. Eksperci zgodnie przyznali, że Europa nie prezentuje jednolitej strategii wobec Federacji Rosyjskiej, a dotychczasowe sankcje są pozorne.
– Interesy poszczególnych krajów europejskich są rozbieżne, szczególnie Niemiec. Sankcje werbalne bardziej cementują reżim Putina w Rosji, ponieważ tamtejsza propaganda ma doskonałe narzędzie ku temu, żeby tłumaczyć złą sytuację ekonomiczną Rosjan – powiedział Mariusz Pawlak.
Zdaniem Pawła Dobrowolskiego, gdyby politykom zachodnim rzeczywiście zależało, żeby sankcje były skuteczne, dotykałyby one bezpośrednio oligarchów rosyjskich, polityczno-biznesowego zaplecza Putina i jego samego.
– Oni dużą część swojego majątku mają pochowane na różnych kontach zagranicznych. Gdybyśmy chcieli ich naprawdę dotknąć, powinniśmy te pieniądze skonfiskować – mówił gość Polskiego Radia 24.
Mariusz Pawlak, ekonomista ZPP, Paweł Dobrowolski, Instytut Sobieskiego i Paweł Majtkowski, ekonomista AVIVA; Foto: PR24/JW Według Pawła Dobrowolskiego, potęga Rosji jest ogromna ze względu na znajdujące się na jej terenie surowce energetyczne i mineralne. Z tego względu Europa musi utrzymywać z Putinem poprawne kontakty.
– Realne sankcje wobec Rosji są niemożliwe, ponieważ cały Zachód jest uzależniony od rosyjskich surowców – stwierdził gość Pulsu Gospodarki.
W magazynie była również mowa m.in. o perspektywach zażegnania kryzysu w Grecji, przyszłości gazu Łupkowego w Polsce i efektach podwyżki akcyzy.
Gospodarzem audycji była Justyna Golonko.
Polskie Radio 24/dds