Co oznacza wzrost stóp procentowych w USA?
Decyzją amerykańskiego banku centralnego stopy procentowe w USA wzrosły. – Ta decyzja była spodziewana i jest symboliczna. Podwyżka ta może spowodować odpływ kapitału. Kraje mogą mieć też problemy z zaciąganiem kredytów – mówił w Pulsie Gospodarki Mariusz Adamiak z Biura Strategii Rynkowych PKO BP.
2015-12-17, 11:35
Posłuchaj
Gośćmi Polskiego Radia 24 byli również Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan i Paweł Jabłoński z Rzeczpospolitej.
To pierwszy wzrost cen pieniądza w USA od czasu wielkiego kryzysu finansowego w 2008 roku. Dla Amerykanów oznacza to koniec ery taniego pieniądza. Dla nas to m.in. droższe kredyty.
– Trzeba się spodziewać, że przez wzrost stóp procentowe w USA, złotówka pójdzie w dół, a inne stopy procentowe pójdą w górę. Zacznie się pewna licytacja i waluty zasadniczo zdrożeją w stosunku do złotego. Nasz bilans handlowy nie będzie korzystny – stwierdził Paweł Jabłoński.
W programie była również mowa o podatku bankowym z uwzględnieniem sektora ubezpieczeniowego, zniesieniu zakazu eksportu amerykańskiej ropy, dymisji szefa Orlenu i wzroście wynagrodzeń w sektorze firm.
Od lewej: Mariusz Adamiak, Paweł Jabłoński i Jeremi Mordasewicz Audycję prowadził Robert Lidke.
Polskie Radio 24/dds/mr