Już o północy polscy fani zobaczą "Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy"
Już najbliższej nocy, a konkretnie o północy 18 grudnia odbędzie się polska premiera filmu "Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy". Po bilety w przedsprzedaży ustawiały się kolejki i rozchodziły się one jak świeże bułeczki. Co tak bardzo przyciąga fanów do tej filmowej sagi?
2015-12-17, 20:11
Posłuchaj
Światowa premiera "Gwiezdnych Wojen" w Los Angeles. Relacja Jana Pachlowskiego (IAR)
Dodaj do playlisty
W związku z polska premierą, portale Empik.com i star-wars.pl przeprowadziły ankietę, by dowiedzieć się kim są polscy fani "Gwiezdnych Wojen" i czego spodziewają się po "Przebudzeniu Mocy".
Z ankiety wynika, że miłośnicy sagi to głównie mężczyźni (92 proc.). Co trzeci fan ogląda "Gwiezdne Wojny" raz w miesiącu, szczególnie w gronie znajomych.
W co piątym związku, gdzie jedna z osób jest fanem - "druga połówka" podziela tę pasję. Jako ulubiony film zwolennicy kosmicznych historii podają "Imperium kontratakuje" (56 proc.), za najgorszy większość uznaje "Mroczne widmo" (48 proc.).
Oryginalna saga jest tym, co fani lubią najbardziej. Wybrało ją aż 83 proc. Wraz z rozpoczęciem trzeciej trylogii "Gwiezdnych Wojen", dwa zwaśnione obozu fanów starszych i nowszych filmów mogą się pogodzić.
Na "Przebudzenie Mocy" wybierają się wszyscy i prawie 80 proc. z respondentów uważa, że ta część może być tak dobra, jak ich ulubione filmy.
REKLAMA
Rekordy już padają
Oficjalna światowa premiera nowej części sagi miała miejsce 14 grudnia w Los Angeles. "Przebudzenie Mocy" już trafiło do księgi Rekordów Guinessa. Pierwszy zwiastun miał 58,3 mln wyświetleń ciągu tygodnia, a drugi w 24 godziny obejrzano 30,65 mln razy.
Można być też pewnym, że film będzie kasowym hitem. Północnoamerykański oddział kina Imax już pierwszego dnia przedsprzedaży biletów zarobił 6,5 milionów dolarów.
Polskie kina sprzedały ponad 21 tysięcy wejściówek, głównie na seans z 17 na 18 grudnia.
Nowi bohaterowie, nowa wytwórnia
Powiązany Artykuł

Padnie kasowy rekord?
Akcja filmu rozgrywa się około 30 lat po wydarzeniach z "Powrotu Jedi" i koncentruje się na losach trójki nowych głównych bohaterów.
30 października 2012 roku wytwórnia Lucasfilm odpowiedzialna za dotychczasowe epizody "Gwiezdnych wojen", została sprzedana korporacji The Walt Disney Company, która zapowiedziała wówczas, że w najbliższych latach wyprodukowane zostaną kolejne filmy z serii.
Pierwsza część sagi trafiła do kin w 1977 roku. Film "Gwiezdne wojny" (jeszcze bez podtytułu "Epizod IV: Nowa nadzieja", który dodano w 1980 roku) okazał się przebojem, co pozwoliło na nakręcenie dwóch kolejnych produkcji - "Imperium kontratakuje" (1980) i "Powrót Jedi" (1983).
REKLAMA
W 1993 roku ogłoszono, że powstanie kolejna trylogia - prequele uzupełniające historię Anakina Skywalkera. W 1999 roku ukazał się pierwszy film z nowej serii "Mroczne widmo", w 2002 roku na ekrany trafił "Atak klonów", zaś premiera szóstego filmu (w kolejności kręcenia), czyli "Zemsty Sithów", odbyła się 19 maja 2005 roku.
Przyczyny sukcesu
"Gwiezdne Wojny” to historia uniwersalna, jedna z opowieści o walce dobra ze złem, w związku z tym jest zrozumiała dla widzów w każdym wieku i o różnych zainteresowaniach – tak fenomen gwiezdnej sagi wyjaśnia w dr Kamila Żyto z Instytutu Kultury Współczesnej Uniwersytetu Łódzkiego.
Ekspertka podkreśliła, że filmy gwiezdnej sagi to również doskonały produkt marketingowy. - Posiadają bardzo rozbudowany świat przedstawiony, który powoduje, że generuje to parki rozrywki, gry komputerowe, możliwości rozwijania w internecie tej historii. Każdy znajdzie postać, z którą może się zidentyfikować, która będzie mu bliska - dodała.
Jej zdaniem, w przypadku "Gwiezdnych Wojen" udało się wykreować produkt, który ma już swoją markę i zgodnie z prawami serii, jeżeli coś polubiliśmy, pokochaliśmy, to właściwie bez względu na jakość kolejnych części, będziemy do tego wracali. Jak zaznaczyła, tak od lat dzieje się m.in. z kolejnymi filmami o Jamesie Bondzie.
PAP, Empik.com, IAR, bk
REKLAMA
REKLAMA