Sejm chce umorzenia w TK sprawy dotyczącej jego uchwał

Według Sejmu Trybunał nie może oceniać uchwał o wyborze 5 sędziów TK oraz unieważniających wybór sędziów przez Izbę minionej kadencji.

2015-12-28, 10:40

Sejm chce umorzenia w TK sprawy dotyczącej jego uchwał
Trybunał Konstytucyjny. Foto: Joanna Karnat/Wikimedia Commons/CC-BY-3.0

Posłuchaj

Prof. Jan Wawrzyniak: małe szanse, by 12 stycznia TK zbadał sejmowe uchwały (Polskie Radio 24/IAR)
+
Dodaj do playlisty

4 grudnia grupa posłów PO zaskarżyła uchwały Sejmu z 25 listopada, dotyczące nieważności wyboru w październiku przez Sejm minionej kadencji 5 sędziów TK (Romana Hausera, Andrzeja Jakubeckiego, Krzysztofa Ślebzaka, Bronisława Sitka i Andrzeja Sokali), oraz uchwały z 2 grudnia o wyborze 5 nowych osób w ich miejsce (Henryka Ciocha, Lecha Morawskiego, Mariusza Muszyńskiego, Julii Przyłębskiej, Piotra Pszczółkowskiego).

Powiązany Artykuł

TrybunałKonstytucyjny 1200 free.jpg
Spór o Trybunał Konstytucyjny

Stanowisko Sejmu dla TK, podpisane przez marszałka Marka Kuchcińskiego, jest datowane na 22 grudnia. Zostało zamieszczone na stronie TK obok wcześniejszych stanowisk PG i RPO.

Jak w nim wskazano, w świetle przepisów konstytucji kontroli TK mogą być poddane: ustawy, umowy międzynarodowe oraz przepisy prawa wydawane przez centralne organy państwowe (art. 188 konstytucji); zakres kompetencji sądu konstytucyjnego podobnie ujmuje ustawa o TK. Dodano, że z orzecznictwa Trybunału wynika, że "art. 188 pkt 3 konstytucji dotyczy każdego aktu normatywnego wydanego przez centralny organ państwowy (a więc również Sejmu) (...) Trzeba zatem dojść do wniosku, że uchwały Sejmu podlegają badaniu TK, o ile zawierają przepisy prawa".

Jeśli chodzi o uchwały z 25 listopada, to treść każdej z nich sprowadza się do stwierdzenia, że uchwała Izby z 8 października w sprawie wyboru sędziego jest "pozbawiona mocy prawnej" oraz wezwania kierowanego do prezydenta RP o "powstrzymanie się od odbioru ślubowania" od osób wskazanych w uchwałach – głosi stanowisko. Przywołano w nim uzasadnienie wyroku TK z 3 grudnia ws. czerwcowej ustawy o Trybunale, w którym – jak napisano – odniósł się on wprost do charakteru uchwał, uznając, iż należy je traktować "jako akty prawne o charakterze wewnętrznym, mające cechy częściowo oświadczenia, częściowo zaś rezolucji".

REKLAMA

Zdaniem Sejmu uchwały z 25 listopada "pozbawione są waloru normatywnego, co uniemożliwia traktowanie ich jako aktów prawnych zawierających przepisy prawa".

Odnosząc się do zaskarżonych uchwał z 2 grudnia o wyborze sędziów, Sejm napisał m.in.: "Uchwały te są aktami stosowania prawa podjętymi przede wszystkim na podstawie wskazanych w nich: art. 194 ust. 1 Konstytucji oraz art. 17 ust. 2 ustawy o TK, ale również (...) przepisów regulaminu Sejmu. Jedynie podstawa prawna wyboru sędziów TK (...) mogłaby stanowić potencjalny przedmiot kontroli TK".

Podkreślono, że treść i listopadowych, i grudniowych uchwał „nie spełnia wymogów pozwalających uznać je, choćby zakresowo, za przepis prawa w rozumieniu art. 188 pkt 3 Konstytucji. W związku z tym kontrola ich konstytucyjności i legalności wykracza poza kognicję Trybunału Konstytucyjnego”.

Z tego powodu Sejm wniósł o umorzenie postępowania ws. wszystkich zaskarżonych uchwał "ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku".

REKLAMA

Stanowisko RPO i PG

Według RPO Trybunał nie może badać uchwał Sejmu obecnej kadencji o braku "mocy prawnej" uchwał z października o wyborze sędziów TK - i w tej części postępowanie powinno zostać umorzone. Tak samo uważa Prokurator Generalny. RPO różni się w ocenie prawnej z PG względem uchwał Sejmu o wyborze w grudniu pięciu nowych osób na sędziów TK. Według Rzecznika w tej części Trybunał powinien orzec niekonstytucyjność uchwał jako naruszających pięć przepisów konstytucji i jeden - ustawy o TK. "Uchwały te nie tylko stanowią akt konkretny i indywidualny, lecz wywierają skutki prawne znacznie wykraczające poza ową, wynikającą z aktu wyboru na sędziego Trybunału, podstawową sferę konkretno-indywidualną" - czytamy w piśmie RPO.

Rozprawa TK dotycząca uchwał ma się odbyć 12 stycznia. Pełnemu składowi ma przewodniczyć sędzia Andrzej Rzepliński, a sprawozdawcą ma być sędzia Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz.

Sejm 25 listopada uznał za "pozbawione mocy prawnej" uchwały Izby poprzedniej kadencji o wyborze pięciu sędziów TK (w miejsce sędziów, których kadencje mijały w listopadzie i grudniu), a krótko po tym - głosami PiS i Kukiz'15 - wybrał pięć innych osób na sędziów TK. Prezydent Andrzej Duda już te osoby zaprzysiągł, a od wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji ślubowania nie przyjął.

3 grudnia TK orzekł, że niekonstytucyjny jest przepis ustawy o TK z czerwca 2015 r. w zakresie, w jakim był podstawą wyboru przez poprzedni Sejm dwóch nowych "grudniowych" sędziów. Wybór pozostałej trójki - w miejsce sędziów, których kadencja minęła na początku listopada - był konstytucyjny. Ponadto TK uznał, że niezgodny z konstytucją jest przepis ustawy ws. zaprzysięgania sędziów TK przez prezydenta RP rozumiany inaczej niż jako zobowiązujący go do niezwłocznego zaprzysiężenia sędziów.

REKLAMA

PO i część prawników mówili po tym wyroku, że prezydent musi zaprzysiąc trzech "październikowych" sędziów. Prezes TK Andrzej Rzepliński zapowiedział zaś, że nie będzie wyznaczał do orzekania wybranych 2 grudnia pięciu sędziów - dopóki nie wyjaśni się sprawa zaprzysiężenia trzech sędziów wybranych w październiku.

PAP/IAR, to

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej