Iran po wyborach

W ubiegłotygodniowych wyborach obóz umiarkowany zdobył większość miejsc w parlamencie Iranu i Zgromadzeniu Ekspertów. To pierwsze wybory od podpisania latem 2015 roku umowy nuklearnej z Zachodem. O sprawie w Polskim Radiu 24 mówiła Dominika Klimowicz z Centrum Inicjatyw Międzynarodowych. 

2016-03-02, 14:46

Iran po wyborach
Irański parlament, foto: EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

Posłuchaj

02.03.16 Dominika Klimowicz: „Nie są to tacy reformatorzy, jakimi my ich widzimy”.
+
Dodaj do playlisty

Reformatorzy, którzy opowiadają się za rozszerzaniem swobód społecznych i większym otwarciem w relacjach z Zachodem, otrzymali co najmniej 85 mandatów, a umiarkowani konserwatyści – 73. Łącznie te dwa bloki mają większość w liczącym 290 miejsc parlamencie.

Ultrakonserwatyści, którzy zdecydowanie sprzeciwiali się ubiegłorocznemu porozumieniu z mocarstwami w sprawie irańskiego programu atomowego, zdobyli tylko 68 mandatów. Dotychczas mieli oni ponad 100 miejsc w parlamencie.

– Jestem umiarkowaną optymistką – mówiła w Polskim Radiu 24 Dominika Klimowicz. – Reformatorzy nie mają samodzielnej większości. Dodatkowo, nie są to tacy reformatorzy, jakimi my ich widzimy. To ruch, który nie chce wielkiej rewolucji, a niewielkich zmian – zauważyła ekspertka z Centrum Inicjatyw Międzynarodowych. 

Więcej o sytuacji w Iranie w całej rozmowie.

Polskie Radio 24/PAP/mp/pj

Polecane

Wróć do strony głównej