Dziś wyrok Trybunału Konstytucyjnego o nowelizacji ustawy o TK
Trybunał Konstytucyjny dziś o godz. 13.00 ogłosi swoje orzeczenie ws. nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS z grudnia ubiegłego roku. Nowelę zaskarżyli m.in. posłowie opozycji i Rzecznik Praw Obywatelskich.
2016-03-08, 14:52
Posłuchaj
Ustawę autorstwa PiS badało 12 sędziów. Trybunał Konstytucyjny oddalił wniosek prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o odroczenie rozprawy ws. noweli o TK. Prof. Anna Sobaczewska z Instytutu Nauk Prawnych PAN tłumaczyła w Polskim Radiu 24, jak działa Trybunał i jakie jest jego znaczenie w porządku państwa prawa. Ekspert przyznała, że w wielu opiniach TK nie jest postrzegany jako sąd.
– Mam wrażenie, że Trybunał nie jest sądem, a trzecią izbą parlamentu. Takie głosy pojawiają się w literaturze konstytucyjnej od wielu lat. Zmienia się wtedy cała narracja na temat TK. Nie mówimy już o tym, że musi być tak niezawisły jak sąd. Pojawia się element walki politycznej, ponieważ parlament jest ciałem politycznym i ma pewną rolę w polityce państwa – wyjaśniła konstytucjonalistka.
Natomiast Maciej Pach z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego podkreślił, że Trybunał trzeba wyraźnie oddzielać od władzy wykonawczej i ustawodawczej.
– W świetle konstytucji władza ustawodawcza i wykonawcza muszą być ściśle oddzielone od władzy sądowniczej. Trybunał jest organem władzy sądowniczej, więc absolutnie nie wchodzi w rachubę taka sytuacja, gdy organy pozostałych władz bojkotują orzeczenie TK – mówił gość Polskiego Radia 24.
W Paryżu dwie komisje Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy obradują nad stanem demokracji i praworządności w Polsce. O międzynarodowym zainteresowaniu sytuacją w Polsce powiedział w Polskim Radiu 24 dr Jacek Zaleśny z Instytutu Nauk Politycznych UW.
– Poprzez błąd natury politycznej sprawa TK w Polsce uległa umiędzynarodowieniu. Polski rząd zgodził się, żeby organy europejskie mogły stanowczo wypowiadać się w tej sprawie. Opinia Komisji Weneckiej nabiera wymiaru rozstrzygającego. Unia nie ma prawnej możliwości ingerencji w sprawy ustrojowe państw członkowskich. Jednak jeśli państwo członkowskie da takie przyzwolenie, to urzędnicy europejscy to wykorzystają – stwierdził ekspert.
Premier Beata Szydło podczas konferencji prasowej stwierdziła, że orzeczenie Trybunału nie będzie w myśl obowiązującego prawa. W związku z tym orzeczenie nie będzie opublikowane. Dr Adam Krzywoń z Katedry Prawa Konstytucyjnego zwrócił uwagę, że rozprawa TK jest kluczowa dla polskiej demokracji.
– Sprawa ma głęboki sens ustrojowy. Zależy od niej zachowanie porządku konstytucyjnego w państwie i respektowanie pewnych podstawowych reguł, wedle których to państwo działa i wszyscy je akceptujemy. Chodzi o zasadę podziału władz i zaakcentowanie mechanizmów, za pomocą których władze wzajemnie się kontrolują i hamują swoje działania – ocenił ekspert.
Trybunał Konstytucyjny jest organem władzy sądowniczej, który sprawuje sądową kontrolę konstytucyjności stanowionego w Polsce prawa. Chodzi o badanie zgodności niższych aktów prawnych z aktami wyższej rangi, czyli Konstytucją i niektórymi umowami międzynarodowymi.
Polskie Radio 24/gm/pj