Relacje Turcji z UE i NATO

- Siła Turcji w NATO jest iluzoryczna. Nieporozumienia miedzy Turcją a Stanami Zjednoczonymi i najsilniejszymi państwami NATO narastają – powiedział w programie Kawa Dyplomatyczna Krzysztof Strachota z Ośrodka Studiów Wschodnich. Gość Polskiego Radia 24 mówił także o sprzecznościach, korzyściach i dylematach w relacjach UE – Turcja.

2016-06-28, 20:01

Relacje Turcji z UE i NATO
O członkostwie Turcji w NATO zadecydował głównie jej potencjał militarny i strategiczne położenie/fot.takir galzen

Posłuchaj

28.06.16 Krzysztof Strachota: „Siła Turcji w NATO jest iluzoryczna. Nieporozumienia miedzy Turcją a Stanami Zjednoczonymi i najsilniejszymi państwami NATO narastają”.
+
Dodaj do playlisty

Jak stwierdził w programie Krzysztof Strachota, dominacja prezydenta Turcji nad aparatem państwowym jest, z europejskiej perspektywy, niewyobrażalna.  - Nie ma instytucji, które byłyby w stanie korygować czy tonować politykę prezydenta Erdogana. On jest jej autorem, reżyserem i wykonawcą – zaznaczył Strachota.

- Pod kontrolą prezydenta jest aparat państwa, media i gospodarka. Erdogan liczy, że ten nieformalny stan rzeczy zostanie sformalizowany przez zmianę konstytucji i stworzenie pewnej formy systemu prezydenckiego – dodał gość Polskiego Radia 24.

Strachota odniósł się w tym kontekście do wysokiej pozycji Turcji w Sojuszu Północnoatlantyckim i wyznawanych przez NATO wartości, takich jak szacunek dla demokracji czy wartości wolnościowe.

- W pakcie północnoatlantyckim Turcja zawsze funkcjonowała na specjalnych prawach. Zarówno w momencie gdy była przyjmowana do Sojuszu, jak i w ciągu kolejnych dekad nie była ona państwem w pełni demokratycznym, a prawa człowieka momentami były łamane wręcz systemowo – podkreślił Strachota. Gość zaznaczył, że o członkostwie Turcji w NATO decydował zawsze jej potencjał militarny i strategiczne położenie. - Tu Turcja zawsze miała taryfę ulgową do czego przywykła i co nigdy się nie zmieniło – wyjaśnił gość.

Strachota zwrócił także uwagę na pozycję Turcji w NATO. - Turcja uchodzi za kluczowe państwo sojuszu, ale co najmniej w ostatnich 15 latach relacje stoją pod dużym znakiem zapytania. Siła Turcji w Sojuszu Północnoatlantyckim jest iluzoryczna. To masa armii, strategiczne położenie, ale nieporozumienia miedzy tym krajem a Stanami Zjednoczonymi i najsilniejszymi państwami NATO narastają – podkreślił.

Więcej w całej rozmowie.

Gospodarzem audycji był Grzegorz Dziemidowicz.

Polskie Radio 24/pr

 


Polecane

Wróć do strony głównej