Turcja po nieudanym zamachu stanu
Turecka polityka po piątkowym, nieudanym puczu przyspieszyła. Podczas gdy prezydent Erdogan próbuje rozprawić się z niedoszłymi puczystami, na jednym z głównych placów Ankary zbierają się tłumy by okazać mu swoje poparcie. O sytuacji w Turcji mówiła w Polskim Radiu 24 Joanna Pietrzak, turkolog.
2016-07-19, 14:59
Posłuchaj
Jak podkreśliła Joanna Pietrzak, „Turcją rządzą paradoksy”, a sytuacja w tym kraju zmienia się z godziny na godzinę. Jak zaznaczyła, sytuacja po nieudanym wojskowym zamachu stanu nie jest oczywista. – W puczu zginęło ponad 200 osób, a tysiąc jest rannych. W takich sytuacjach państwo zazwyczaj ogłasza żałobę narodową, a tutaj 15 lipca został ogłoszony świętem narodowym, świętem demokracji – podkreśliła Pietrzak.
Dodała, że zwolennicy prezydenta Erdogana wychodzą na place z flagami głosząc, że nie chcą siłowego rozwiązywania problemów. – Podczas gdy trwa świąteczna atmosfera, w ciągu dnia dochodzą informacje na temat czystek w urzędach publicznych, przede wszystkim w sądownictwie, wojsku i policji – podkreśliła.
Pietrzak dodała, że to, w jakim kierunku będzie zmierzała Turcja, okaże się w kolejnych miesiącach.
Więcej w całej rozmowie.
Gospodarzem audycji był Jakub Kukla.
Polskie Radio 24/pr