Franciszek Józef Haydn. "Myślał kwartetem i orkiestrą"
- Jest największym w historii twórcą kwartetu smyczkowego i największym twórcą symfonii – słyszymy w audycji Polskiego Radia. 293 lata temu, 1 kwietnia 1732 roku, urodził się Franciszek Józef Haydn, wybitny kompozytor, obok Amadeusza Mozarta i Ludwiga Beethovena zaliczany w poczet tzw. klasyków wiedeńskich.

Bartłomiej Makowski
2025-04-01, 07:30
W węgierskiej "złotej klatce"
Franciszek Józef Haydn przyszedł na świat w rodzinie skromnego kołodzieja w austriackim miasteczku Rohrau. Jako jedno z dwanaściorga rodzeństwa prawdopodobnie nie mógłby liczyć na zmianę statusu społecznego, gdyby nie nieprzeciętny talent muzyczny, który odkryto u niego już we wczesnych latach młodości.
Edukacja zawiodła go do Wiednia, stolicy monarchii Habsburgów, gdzie został dostrzeżony przez węgierską, książęcą rodzinę Esterházych. W ich służbie pozostał przez trzy dekady. Haydn zamieszkał w rodzinnej rezydencji swoich mecenasów, pałacu Esterháza, nazywanym "węgierskim Wersalem". Podobnie jak francuski pierwowzór dla arystokracji, tak madziarski odpowiednik dla Haydna stał się "złotą klatką". Muzyk nieomal nie wyjeżdżał z bajecznie bogatej rezydencji. Jego obowiązki nie ograniczały się do komponowania. Jako kapelmistrz był odpowiedzialny za sprawne działanie miejscowej orkiestry i teatru.
Posłuchaj
REKLAMA
Haydn i Mozart - odmienni klasycy
Po trzydziestu latach, gdy Esterházowie musieli z powodów finansowych zrezygnować z utrzymywania muzyków, Haydn wyjechał do Wiednia. Tam zetknął się z inną sławą muzyki swoich czasów, młodym i otoczonym nimbem geniuszu Wolfgangiem Amadeuszem Mozartem. Dwóch wybitnych muzyków porównywano już wówczas i zestawia się ich także dziś, często zarzucając Haydnowi, że w przeciwieństwie do Mozarta, był tylko zdolnym rzemieślnikiem, nie zaś genialnym twórcą.
- Haydn jest na swój sposób tak samo genialny jak Mozart. Mieli bardzo różne osobowości muzyczne. Można powiedzieć, że Mozart jest konserwatywnym kompozytorem. Jego muzyczne słownictwo i język ukształtowały się na bardzo wczesnym etapie. Przez resztę swojego krótkiego życia nie zmienił się bardzo. Nie szukał rozwoju, a raczej wytworności i doskonałości. Haydn z drugiej strony był niezwykle postępowy – twierdził wybitny muzyk Andreas Staier w audycji Piotra Matwiejczuka i Marcina Majchrowskiego z cyklu "W kontrapunkcie, czyli za i przeciw".
Wtórował mu muzykolog Szymon Paczkowski: - W niektórych symfoniach Haydna odnajdujemy taki ładunek emocji, którego czasami brakuje nawet Mozartowi.
Posłuchaj
REKLAMA
Prekursor romantyzmu?
Artystów połączyła przyjaźń, przerwana śmiercią Mozarta. Gdy jego druh umierał, Haydn dopiero co odebrał od oksfordzkiego uniwersytetu doktorat honoris causa. Kompozytor z Rohrau przeżył Mozarta o osiemnaście lat. Zaprzestał komponowania dopiero sześć lat przed śmiercią.
W czasie długiego życia kompozytora jego styl ewoluował. W twórczości Haydna można odnaleźć elementy znacznie wyprzedzające swoją epokę, wręcz rewolucyjne i awangardowe, takie jak pomysł, by wpleść w utwór element strojenia instrumentów. Choć kompozytora zalicza się do największych twórców klasycyzmu, to w jego dziełach pobrzmiewa zapowiedź nadejścia nowej epoki w kulturze - romantyzmu.
Posłuchaj
Źródło: Polskie Radio
REKLAMA
REKLAMA