U21 Polska 2017: Słowacy mogli poczuć się jak Polacy. Zaczęli od prowadzenia, przegrali 1:2

2017-06-19, 20:57

U21 Polska 2017: Słowacy mogli poczuć się jak Polacy. Zaczęli od prowadzenia, przegrali 1:2
Fragment meczu Słowacja - Polska. Foto: PAP/Piotr Polak

Piłkarska młodzieżowa reprezentacja Anglii pokonała w Kielcach Słowację 2:1 (0:1) w meczu grupy A finałów ME U-21.

Jako pierwsi groźną sytuację w tym meczu, już w trzeciej minucie, stworzyli Anglicy, ale strzał Johna Swifta pewnie wyłapał Adrian Chovan. Od początku spotkania lepsze wrażenie sprawiali „Wyspiarze”, ale akcjom ofensywnym zespołu Adriana Boothroyda brakowało dokładności i wykończenia.

Pierwszy raz pod bramką Jordana Pickforda zrobiło się gorąco w 23. min i akcja Słowaków od razu zakończyła się bramką. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego efektowna główka Martina Chriena dała drużynie Pavla Hapala prowadzenie. Kilka tysięcy słowackich fanów zgotowało swoim ulubieńcom olbrzymią owację.

Po stracie bramki zespół angielski ruszył do przodu. „Lwy Albionu” miały świadomość, że tylko zwycięstwo w tym meczu przedłuży ich nadzieje na awans do półfinałów. Schowani za podwójną gardę Słowacy skontrowali po raz drugi na trzy minuty przed przerwą. Strzał Jaroslava Mihalika oddany z około 30 metrów sprawił sporo kłopotów Pickfordowi.

Drużyna z Wysp Brytyjskich grała coraz bardziej nerwowo, ale w doliczonym czasie pierwszej połowy mogła doprowadzić do wyrównania. James Ward-Prowse groźnie uderzył z rzutu wolnego, ale Chovan przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Od początku drugiej połowy zespół Boothroyda ruszył do generalnego szturmu i już w 50. min doprowadził do wyrównania. Po dośrodkowaniu w pole karne Chovan obronił strzał głową Alfie Mawsona, ale wobec dobitki obrońcy Swansea był już bezradny. W 56. min Słowacy mogli wrócić na prowadzenie, ale strzał Matusa Bero był minimalnie niecelny.

Pięć minut później to jednak Anglicy zdobyli drugą bramkę. Po błyskawicznej kontrze Ward-Prowse podał do Nathana Redmonda, ten wpadł w pole karne i precyzyjnym uderzeniem pokonał słowackiego bramkarza.

Nie mający nic do stracenia Słowacy ruszyli do przodu, ale musieli uważać na kontry rywali, które były bardzo niebezpieczne. „Wyspiarze” bronili się bardzo umiejętnie i korzystny wynik dowieźli do końca spotkania. Anglia pokonała Słowację 2:1.

Anglia - Słowacja 2:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Martin Chrien (23.), 1:1 Alfie Mawson (50.), 2:1 Nathan Redmond (61.)

bor

Polecane

Wróć do strony głównej