Relacje polsko-ukraińskie w spektaklu "Lwów nie oddamy"

W audycji "Domagała się Teatru" rozmowa o przedstawieniu "Lwów nie oddamy", jednym z najciekawszych spektakli tego sezonu w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Gośćmi Polskiego Radia 24 byli Katarzyna Szyngiera, reżyserka, Marcin Napiórkowski, autor tekstu oraz aktorka Oksana Czerkaszyna, którzy opowiedzieli o pracach nad tworzeniem sztuki.

2018-11-25, 19:44

Relacje polsko-ukraińskie w spektaklu "Lwów nie oddamy"
Fragment spektaklu "Lwów nie oddamy". Foto: http://teatr-rzeszow.pl/Maciej Mikulski

Posłuchaj

24.11.18 Katarzyna Szyngiera: „Relacje polsko-ukraińskie nie muszą być budowane jedynie na konflikcie. Można zauważyć coś, co jest wspólne (…)”.
+
Dodaj do playlisty

Wypowiedzi zebrane w wywiadach, ankietach i źródłach pisanych. Spektakl „Lwów nie oddamy” powstał na podstawie szerokiego materiału dokumentalnego wykorzystanego również do stworzenia reportażu. Katarzyna Szyngiera podkreśliła, że prace nad przedstawieniem rozpoczęły się od wizyty we Lwowie, gdzie przeprowadzono rozmowy zarówno z Ukraińcami, jak i Polakami na temat historycznych, a także współczesnych polsko-ukraińskich relacji.

– Podobne spotkania odbyliśmy w Rzeszowie, gdzie mieści się nasz teatr. Punktem wyjścia była dla nas bitwa o Lwów z lat 1918-1919. Jednak to, co nas najbardziej interesowało to dzisiejsza perspektywa. Sam reportaż dotyczył tego, jak pamięć historyczna przeszkadza nam obecnie w polsko-ukraińskich relacjach. Warto powiedzieć, że z zebranych opinii wyłania się optymistyczny obraz. Młodzi ludzie nie przywiązują się już tak do przeszłości i tego, co dzieli. Starają się patrzeć na to, co łączy. To jest właśnie fantastyczne – powiedziała Katarzyna Szyngiera.

Jako wieloetapowy, złożony i jednocześnie fascynujący nazwał Marcin Napiórkowski proces tworzenia tekstu do spektaklu. Przyznał, że sam „nie jest człowiekiem teatru, a naukowcem”.

– Wykładam na Uniwersytecie Warszawskim badając zagadnienia pamięci i mitów. Na ich temat piszę również książki. Dostałem jednak propozycję stworzenia tekstu do spektaklu. Po zapoznaniu się z materiałem byłem zachwycony, ale również przerażony tym, co zobaczyłem. Przeczytałem surowe, niekoloryzowane wypowiedzi bardzo różnych osób, które w rozmaity sposób opowiadały o stosunkach polsko-ukraińskich. Z tego wszystkiego postaraliśmy się wyłowić wspólne i powtarzające się motywy – powiedział autor tekstu do spektaklu „Lwów nie oddamy”.

REKLAMA

Oksana Czerkaszyna zaznaczyła, że temat spektaklu bardzo ją zainteresował i chętnie przyjęła propozycję występu. – Sama mieszkam w Charkowie, więc bliżej Rosji, ale znam problemy, które występowały i występują w relacjach polsko-ukraińskich. Dlatego chętnie przyjechałam do Polski. Jednak nie sądziłam, że tych spornych kwestii jest tak dużo. Osobiście nie chcę utożsamiać się z istniejącymi stereotypami – dodała.

Audycję prowadził Tomasz Domagała.

Polskie Radio 24/db

---------------------------

REKLAMA

Data emisji: 24.11.18

Godzina emisji: 22.06

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej