E-maile do szkół o bombach. Akcja zorganizowana czy spontaniczne "skrzyknięcie się"?
- To "zorganizowanie' może tak naprawdę polegać na takim spontanicznym skrzyknięciu się różnych osób, które mają określone umiejętności, poruszają się w takich sieciach jak TOR, a więc tych które zapewniają anonimowość, do tego żeby dokonać tego typu akcji - mówił o e-mailach z informacjami o bombach w szkołach podczas matur w Polskim Radiu 24 dr Krzysztof Liedel (Collegium Civitas).
2019-05-09, 10:50
Posłuchaj
W poniedziałek, w pierwszym dniu matur, 122 szkoły zgłosiły do okręgowych komisji egzaminacyjnych, że otrzymały drogą e-mailową informacje o podłożeniu ładunku wybuchowego. We wtorek, w drugim dniu sesji egzaminacyjnej, takich sygnałów było 663.
Prowadzący zapytał, czy mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją, czy wręcz cyberterrorem.
- Myślę, że warto zwrócić uwagę na to, co rozumiemy pod pojęciem "zorganizowanej akcji" ,bo jeżeli wyobrazimy sobie taką zorganizowaną akcję polegającą na tym, że mamy do czynienia z jakąś zorganizowaną grupą, na czele którejś ktoś stoi, dowodzi, i są ludzie, którzy odpowiadają za określone zadania, to oczywiście to tak nie wygląda - podkreślił Krzysztof Liedel.
- To "zorganizowanie' może tak naprawdę polegać na takim spontanicznym skrzyknięciu się różnych osób, które mają określone umiejętności, poruszają się w takich sieciach jak TOR, a więc tych które zapewniają anonimowość, do tego żeby dokonać tego typu akcji - dodał.
REKLAMA
Więcej w zapisie audycji.
Rozmawiała Ryszard Gromadzki.
PR24/dcz
____________________
REKLAMA
Data emisji: 09.05.2019
Godzina emisji: 10.06
REKLAMA