Agnieszka Romaszewska-Guzy: cały czas istnieje różnica w postrzeganiu Rosji przez Europę Wschodnią i Zachód
- Wciąż nie udało nam się wprowadzić do mainstreamowego spojrzenia na Rosję naszego punktu widzenia - pokazania, że Rosja pod obecnym kierownictwem jest jednak państwem o imperialnych ambicjach i mało pokojowym nastawieniu w stosunku do sąsiadów - mówiła w Polskim Radiu 24 Agnieszka Romaszewska-Guzy (dyrektor Biełsat TV).
2021-08-12, 14:52
Posłuchaj
Mija 13 lat od przemówienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego w stolicy Gruzji - Tbilisi. W nocy z 7 na 8 sierpnia 2008 roku wybuchła rosyjsko-gruzińska wojna o Osetię Południową.
Powiązany Artykuł
![Jan Parys 1200.jpg](http://static.prsa.pl/images/7b6e5dea-5e66-452d-938c-a344aab8b28d.jpg)
"Stała się ofiarą dążenia rosyjskiego prezydenta do utrzymania władzy". Jan Parys o Białorusi
12 sierpnia rosyjska armia zajęła Gori i posuwała się w kierunku Tbilisi. Prezydent Lech Kaczyński, który od początku konfliktu zbrojnego zabiegał o ostrą reakcję Unii Europejskiej i NATO, postanowił osobiście polecieć do Gruzji. Zaprosił do swojego samolotu ówczesnych przywódców: Łotwy, Litwy, Estonii i Ukrainy. 12 sierpnia późnym wieczorem wygłosił w Tbilisi przed gmachem parlamentu przemówienie do ponad 200 tysięcy Gruzinów.
- My - Polacy i Litwini doskonale rozumiemy, że Rosja nigdy nie wyrzekła się do końca swojej strefy wpływów, której została pozbawiona po rozpadzie ZSRR. Natomiast z punktu widzenia Zachodu to są nieustanne, idące z różnych stron złudzenia, że "może nam się kiedyś uda jakbyśmy wspólnie z Rosją nawiązali kontakty" - przypomniała dyrektor Biełsat TV.
Posłuchaj
- Cały czas ta różnica pomiędzy spojrzeniem Europy Środkowo-Wschodniej na Rosję a Europy Zachodniej, a teraz okazuje się, że i Stanów Zjednoczonych, ku naszemu zaniepokojeniu, jest - podsumowała gość audycji.
REKLAMA
Więcej w nagraniu.
***
Audycja: "Temat dnia / Gość PR24"
Prowadzący: Antoni Trzmiel
Gość: Agnieszka Romaszewska-Guzy (dyrektor Biełsat TV)
REKLAMA
Data emisji: 12.08.2021
Godzina: 14.07
kmp/iar
REKLAMA