Ukraina: starcia przed siedzibą prezydenta, są ranni. Policja użyła gazu łzawiącego

Uczestnicy akcji zorganizowanej m.in. przez nacjonalistyczną partię Korpus Narodowy starli się z policją przed siedzibą prezydenta Ukrainy. Policja użyła gazu łzawiącego. MSW informuje o poszkodowanych.

2021-08-14, 17:23

Ukraina: starcia przed siedzibą prezydenta, są ranni. Policja użyła gazu łzawiącego

Protestujący przyszli przed siedzibę prezydenta pod hasłem "Powstrzymamy kapitulację!" Do starć z policją doszło po tym, gdy na miejscu uczestnicy demonstracji odmówili poddania się kontroli pod kątem posiadania niebezpiecznych przedmiotów.

Powiązany Artykuł

20210706_121441_0000.png
"Rosja przekształciła część Donbasu w obóz koncentracyjny". Niepokojące słowa szefa Rady Bezpieczeństwa Ukrainy

Według MSW uczestnicy akcji sprowokowali potyczki z funkcjonariuszami, wykorzystując "gaz łzawiący, opony i inne przedmioty". Media relacjonują, że protestujący zapalili granaty dymne.

Jak dodano, policja i Gwardia Narodowa użyły "środków specjalnych". Korpus Narodowy poinformował, że policja użyła gazu łzawiącego.

Według MSW siedmiu policjantów zostało poszkodowanych - mają poparzenia oczu, a kilku funkcjonariuszy Gwardii Narodowej zostało rannych. Według kijowskiej policji poszkodowanych zostało siedmiu policjantów, funkcjonariusz Gwardii Narodowej i "kilkoro obywateli". Nie sprecyzowano, czy poszkodowani to uczestnicy akcji.

REKLAMA

Czytaj także:

Posłuchaj

Ukraina: starcia przed biurem prezydenta. Relacja Pawła Buszko (IAR) 0:46
+
Dodaj do playlisty

4 tys. protestujących

Powiązany Artykuł

broń atomowa rosja shutterstock 1200.jpg
Ukraina: Rosja przygotowuje się do umieszczenia broni atomowej na Krymie

Źródła agencji Interfax-Ukraina twierdzą, że na razie nikt nie został zatrzymany. Demonstrujący opuścili teren w pobliżu siedziby prezydenta i udali się przed budynek, w którym - jak twierdzą - znajduje się mieszkanie Wołodymyra Zełenskiego. Tam zebrało się około 100 osób, zapalono race - relacjonuje agencja.

Organizatorzy akcji poinformowali, że sprzeciwiają się implementacji tzw. formuły Steinmeiera w sprawie konfliktu w Donbasie, i chcą gwarancji tego, że Kijów nie wznowi dostaw wody na zaanektowany przez Rosję Krym. Oskarżają też władze o represje. Według organizatorów w akcji wzięło udział ok. 4 tys. ludzi.

W myśl formuły Steinmeiera (od nazwiska byłego szefa MSZ, a obecnie prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera -red.) kontrolowanym przez prorosyjskich separatystów obwodom donieckiemu i ługańskiemu miałby zostać przyznany najpierw tymczasowo, a potem trwale status specjalny.

REKLAMA

jbt

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej