Pomoc od pierwszych dni wojny. Polska okazała Ukrainie bezprecedensowe wsparcie

2022-08-24, 06:00

Pomoc od pierwszych dni wojny. Polska okazała Ukrainie bezprecedensowe wsparcie
Polska przyjęła największą liczbę uchodźców z Ukrainy. Foto: Forum/Derajinski Daniel/ABACA

Rosyjska inwazja na Ukrainę trwa od 182 dni. 24 lutego rosyjskie wojska, które od jesieni ubiegłego roku były gromadzone przy ukraińskiej granicy, ruszyły do natarcia. Atak nastąpił także z terytorium Białorusi. Wśród krajów, które okazały największą pomoc Ukrainie, od początku znajduje się Polska.

Od pierwszych dni wojny Polacy wykazali się olbrzymią mobilizacją. Ruszyli spontanicznie i bezinteresownie na pomoc uciekającym przed wojną Ukraińcom.

Według danych Straży Granicznej na wczoraj (23.08), w sumie od początku rosyjskiej inwazji z Ukrainy do Polski przybyło 5 milionów 729 tysięcy uchodźców. Z kolei z Polski na Ukrainę od 24 lutego wyjechało w sumie 3 miliony 889 tysięcy osób.

Jak podaje ONZ, łącznie Ukrainę od 24 lutego opuściło ponad 10,6 miliona osób. Na terenie Europy przebywa obecnie ponad 6,3 miliona uchodźców z Ukrainy.

Polacy przekazali w sumie 10 mld zł

Dwa dni temu (22.08) szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk powiedział w Polskim Radiu, że dotychczasowa wartość pomocy ofiarowanej Ukrainie przez polskie społeczeństwo to ponad 10 miliardów złotych. Wsparcie otrzymali zarówno uchodźcy przybywający do Polski, jak i Ukraińcy, którzy pozostali w swoim kraju.

Według lipcowego raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego Polacy wydali na pomoc dla uchodźców z Ukrainy co najmniej 5,5 miliarda złotych, a najbardziej prawdopodobna faktyczna wartość mieści się w przedziale od 9 do 10 miliardów złotych.

W różne formy wsparcia naszych wschodnich sąsiadów, od przekazów finansowych i rzeczowych, wolontariat, po udostępnianie własnych domów i mieszkań, zaangażowało się łącznie 77 procent społeczeństwa. Przy czym na początku wojny było to 70 procent dorosłych Polaków, a konsekwencją w niesieniu pomocy przez kolejne tygodnie wykazało się około 50 procent.

Najczęściej wskazywany przedział wartości udzielonej pomocy (36 procent wskazań) to 100-500 złotych. Niemal połowa respondentów - 44 procent - nie zaangażowała w pomoc uchodźcom żadnych środków finansowych lub niewielkie - do 100 złotych, zaś 20 procent poniosło znaczne wydatki, przekraczające 500 złotych, z czego 8 procent - powyżej 1000 złotych.

Polska przyjęła największą liczbę uchodźców z Ukrainy (PAP) Polska przyjęła największą liczbę uchodźców z Ukrainy (PAP)

Z badania PIE wynika, że im wyższe ktoś ma dochody, tym silniej angażował się w udzielanie wsparcia uchodźcom. Jednak nawet wśród osób zarabiających poniżej 2 tysięcy złotych netto chęć pomocy była znaczna - jedynie 26 procent osób z tej grupy nie pomagało w żaden sposób.

PESEL dla uchodźców z Ukrainy

Oprócz spontanicznego wsparcia zaoferowanego przez Polaków Ukraińcy mogą liczyć również na pomoc państwa polskiego. Według raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego szacowana wartość całkowitych rocznych wydatków władz publicznych przeznaczonych na pomoc uchodźcom to 15,9 miliarda złotych.

Od połowy marca (2022) uchodźcy wojenni z Ukrainy mogą wystąpić o nadanie numeru PESEL, uprawniającego do korzystania z różnego rodzaju świadczeń: zdrowotnych, socjalnych, rodzinnych. PESEL umożliwia też podjęcie pracy czy założenie działalności gospodarczej.
12 marca weszła w życie, z mocą obowiązywania od 24 lutego, ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa. Specustawa przyznaje prawo do świadczeń medycznych, refundacji leków i zaopatrzenia w wyroby medyczne obywatelom Ukrainy, którzy przybyli do Polski w związku z agresją Rosji, na analogicznych zasadach, jakie przysługują ubezpieczonym. Przyznaje prawo do świadczeń medycznych udzielanych przez świadczeniodawców, na podstawie umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, oraz przez apteki, na podstawie umów na realizację recept, zawartych z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Czytaj także:

Przewiduje też świadczenia socjalne, m.in. dopłaty do mieszkań dla Ukraińców oraz możliwości ubiegania się przez nich o podobne zasiłki i świadczenia, jakie przysługują polskim obywatelom (w tym zasiłek rodzinny, świadczenia opiekuńcze, jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia się dziecka czy świadczenia rodzicielskie).

Według danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej z czerwca ponad 209 tysięcy obywateli Ukrainy, którzy uciekli do Polski przed agresją rosyjską, znalazło pracę w naszym kraju na mocy specustawy. Najwięcej osób rozpoczęło pracę w województwach: mazowieckim (46,9 tysiąca), wielkopolskim (20,4 tysiąca), dolnośląskim (22,2 tysiąca).

W czerwcu w Polsce przebywało około 800 tysięcy dzieci z Ukrainy w wieku szkolnym. Według danych Ministerstwa Edukacji i Nauki liczba ukraińskich uczniów w polskich szkołach wynosiła około 200 tysięcy, z czego około 40 tysięcy w przedszkolach i 160 tysięcy w szkołach. Większość ukraińskich dzieci korzysta z systemu online i jest w ukraińskim systemie oświaty, jednak od września do polskich szkół może trafić pół miliona dzieci z Ukrainy.

PESEL dla uchodźców z Ukrainy (PAP) PESEL dla uchodźców z Ukrainy (PAP)

Olbrzymi wkład organizacji charytatywnych

Z Polski na Ukrainę wyruszają także konwoje z pomocą humanitarną. Od wybuchu konfliktu Krajowa Administracja Skarbowa odprawia priorytetowo transporty pomocy humanitarnej dla potrzebujących w napadniętym kraju. Do tej pory odprawiono ponad 29 tysięcy 119 takich transportów.

W pomoc angażują się także organizacje charytatywne i humanitarne. Caritas w Polsce od pierwszych dni inwazji pomaga dwutorowo: organizując pomoc humanitarną dla mieszkańców Ukrainy pozostających w kraju oraz wspierając uchodźców na terytorium Polski.

Przekazano wsparcie siostrzanym organizacjom działającym na Ukrainie (Caritas Spes i Caritas Ukraina) w wysokości 635 tysięcy zł do rozdysponowania na miejscu. Oprócz pomocy finansowej równie ważne jest także wsparcie w postaci darów rzeczowych, którego szacunkowa wartość przekroczyła 140 milionów złotych. Caritas wysyła na Ukrainę m.in. żywność i środki higieniczne, zaopatrzenie medyczne, w tym leki, wózki inwalidzkie, generatory prądu i wiele innych potrzebnych na miejscu artykułów.

Na wsparcie uchodźców na terytorium Polski zebrano około 100 milionów złotych.

Polski Czerwony Krzyż prowadzi program pomocy finansowej dla uchodźców z Ukrainy. Skorzystać z niego mogą osoby, które są obywatelami Ukrainy i przekroczyły granicę z Polską po 24 lutego 2022 roku, nie otrzymują pomocy finansowej od innych organizacji pozarządowych i spełniają następujące kryteria: samotny rodzic z dzieckiem lub osobą starszą, samotna starsza osoba, która jest głową rodziny, rodzina z 2 lub więcej osobami poniżej 18 roku życia lub powyżej 50 roku życia, rodzina z jedną lub większą liczbą osób niepełnosprawnych.

Polska broń dla walczącej Ukrainy

Nasz kraj jest jednym z największych zachodnich dostawców uzbrojenia dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Jak powiedział dwa dni temu (22.08) w Polskim Radiu szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk, wartość sprzętu wojskowego przekazanego do tej pory na Ukrainę to ponad 7 miliardów złotych. W czerwcu prezydent Andrzej Duda podał, że Polska wysłała na Ukrainę ponad 240 czołgów T-72 w różnych wersjach, w tym zmodyfikowane T-72M1R, a także niemal setkę innych pojazdów opancerzonych, różnego typu broń, amunicję i wyposażenie.

Polska dostarcza również na Ukrainę miasteczka modułowe. Polskie władze zaangażowały się w budowę ośrodków dla osób, które wojna pozbawiła dachu nad głową, zapowiadając, że będą one liczyły 20 tysięcy miejsc. Miasteczka, zbudowane i wyposażone z polskich środków, uruchomiono m.in. we Lwowie, Buczy i Irpieniu.

Polskie armatohaubice AHS Krab wspierają na froncie ukraińską armię (PAP) Polskie armatohaubice AHS Krab wspierają na froncie ukraińską armię (PAP)

Energetyka i transport zboża

Po agresji rosyjskiej Polska wspiera Ukrainę również na polu energetycznym, poprzez zacieśnienie współpracy energetycznej z tym krajem. Współpraca ma odbywać się w zakresie przesyłu energii pomiędzy naszymi państwami, a także odbudowy ukraińskiej infrastruktury energetycznej.

Z końcem roku Polska i Ukraina mają uruchomić połączenie elektroenergetyczne. W czerwcu operator polskiego systemu elektroenergetycznego - PSE (Polskie Sieci Elektroenergetyczne) - potwierdził, że trwają prace nad połączeniem obu krajów linią energetyczną o napięciu 400kV, co umożliwi wymianę handlową energią na większą skalę.
Ma zostać zrekonstruowana linia energetyczna z Chmielnickiego do Rzeszowa po to, aby była możliwość eksportu energii z Ukrainy do Polski, z Elektrowni Chmielnicki. Dzięki temu Polacy zyskają tanią energię w dobie kryzysu energetycznego, a Ukraińcy - zarobek. Na połączeniu skorzysta również Unia Europejska, która pozyska dodatkową ilość energii, gdy jej ceny są bardzo wysokie.

Czytaj także:

Nasz kraj wspiera Ukrainę również w transporcie zboża. Przed wojną dwie trzecie eksportu z Ukrainy transportowano drogą morską. Jednak od czasu inwazji Rosji na Ukrainę transporty ukraińskiego zboża z portów nad Morzem Czarnym zostały wstrzymane. Dopiero 22 lipca zawarto porozumienie o odblokowaniu eksportu zbóż z Ukrainy przez Morze Czarne. Ukraina i Rosja w osobnych umowach podpisanych z Turcją i ONZ zobowiązały się do zapewnienia bezpiecznych korytarzy morskich z trzech portów.

W lipcu polski rząd przyjął uchwałę w sprawie terminala produktów rolno-spożywczych w Gdańsku. Nowe nabrzeże pozwoli zwiększyć możliwości eksportowe zboża o połowę. Terminal powinien zacząć działać w ciągu kilku tygodni, kiedy zostanie przystosowany odpowiedni magazyn mający pojemność 100 tysięcy ton.

Nasz kraj zwrócił się też do Komisji Europejskiej o udzielenie Polsce pomocy technicznej w transporcie zboża z Ukrainy. Chodziło o kontenery, wózki, urządzenia przeładunkowe na granicy.

Ofensywa dyplomatyczna polskich władz

Polska wspiera Ukrainę również poprzez zabiegi dyplomatyczne, które sprzyjają budowaniu solidarnego frontu pomocy. Już niecały miesiąc po rosyjskiej agresji, w połowie marca, w Kijowie odbyło się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, premiera Czech Petra Fiali oraz premiera Słowenii Janeza Janszy z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i premierem tego kraju Denysem Szmyhalem. Morawiecki zapewnił po spotkaniu: "Nigdy nie zostawimy was samych. Nie zostawimy was, bo wiemy, że walczycie nie tylko o swoje własne domy, o swoją własną ojczyznę, wolność i bezpieczeństwo, ale i o nasze". Wicepremier Kaczyński mówił o misji pokojowej: "Sądzę, że potrzebna jest misja pokojowa NATO, ewentualnie szerszego układu międzynarodowego, ale taka misja, która będzie w stanie się obronić i która będzie działała na terenie Ukrainy".

W kwietniu prezydent Andrzej Duda wraz z prezydentami: Estonii Alarem Karisem, Łotwy Egilsem Levitsem i Litwy Gitanasem Nausėdą złożyli wizytę na Ukrainie, gdzie spotkali się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Andrzej Duda powiedział wówczas: "Przybyliśmy dzisiaj do Kijowa, by stanąć obok prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, uścisnąć go i powiedzieć, że go podziwiamy - jego bohaterstwo, twardość w obronie kraju jego i jego współpracowników, wszystkich ukraińskich żołnierzy, którzy na co dzień walczą i oddają życie w obronie swojej ojczyzny". Rosyjską agresję nazwał terroryzmem: Nie sposób tego zrozumieć. To nie jest wojna. To jest terroryzm, to jest złamanie reguł prawa wojennego. W XXI wieku zabijanie kobiet i dzieci, bombardowanie bloków mieszkalnych, wysyłanie żołnierzy, by mordowali cywilów to okrucieństwo i bandytyzm. Dla tych, którzy łamią reguły, nie ma miejsca w społeczności międzynarodowej".

Delegacja prezydentów w Kijowie Źródło: Twitter/@prezydentpl Delegacja prezydentów w Kijowie Źródło: Twitter/@prezydentpl

Również w maju prezydent Duda odwiedził Kijów. Przemawiał w Radzie Najwyższej, spotkał się z prezydentem Zełenskim. - Zwracam się do waszych żołnierzy. Do żołnierzy ukraińskich, walczących w siłach zbrojnych Ukrainy, Gwardii Narodowej, jednostkach obrony terytorialnej, do bohaterskich obrońców Mariupola, również tych, którzy przebywają obecnie w rosyjskiej niewoli, i do tych, którzy na całej linii frontu stawiają zaciekły opór najeźdźcom - jesteście bohaterami Ukrainy, ale jesteście też bohaterami Polski, Europy i całego świata. Dziękujemy wam z całego serca - powiedział Andrzej Duda. Zapewnił, że Ukraińcy uciekający do Polski przed wojną są w naszym kraju bezpieczni. Prezydent przypomniał także słowa Wołodymyra Zełenskiego, że Polaków i Ukraińców jest ponad 80 milionów i że razem jesteśmy silniejsi.

Zobacz również: Michał Dworczyk w "Sygnałach dnia"

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/K.Koziełł/E.Porycka/dok.

Polecane

Wróć do strony głównej