Bloki, szkoły, wille. Rosja bezprawnie zajmuje nieruchomości w innych krajach
Rosyjscy dyplomaci od lat bezprawnie zajmują i wykorzystują liczne budynki w takich krajach, jak m.in. Rumunia, Bułgaria, Polska, ale też np. Szwecja. Zajmowane przez Rosjan budynki znalazły się pod lupą czeskich i łotewskich władz. Wiele nieruchomości zajęto w czasach komunizmu, gdy decyzje dotyczące państw bloku wschodniego zapadały w Moskwie.
2023-06-22, 08:15
Zajmowany przez Rosjan budynek formalnie należy do szwedzkiego prawnika Stefana Haege, który w 2014 r. nabył go od niemieckiego biznesmena Franza Sedelmayera. Niemiec w latach 90. prowadził działalność na terytorium Rosji, jego majątek został jednak przez Kreml znacjonalizowany. Następnie biznesmen na drodze sądowej w ramach odszkodowania uzyskał prawo do bloku na Lidingoe.
Rosja "nie posiada aktów własności", lecz zajmuje budynki w Bukareszcie
Rosjanie jednak nigdy nie oddali budynku ani nie płacili czynszu za jego użytkowanie. Szwedzki właściciel nieruchomości wystąpił na drogę prawną przeciwko Federacji Rosyjskiej, domagając się uregulowania zaległości za wynajem. Miesięczny czynsz wynosi 275 tys. koron (ok. 25 tys. euro). Rosja jak zawsze, także i w tym przypadku zasłania się immunitetem dyplomatycznym.
REKLAMA
- ZSRS nie udało się przenieść praw (własności) na Federację Rosyjską. To zwykle załatwia się przez ONZ. Federacja Rosyjska została de facto uznana za spadkobiercę ZSRS, jednak w przypadku tych budynków nie posiada tak naprawdę aktu własności - powiedział redaktorom RISE Cristian Diaconescu, były minister spraw zagranicznych Rumunii.
Wśród tych nieruchomości są też budynki odebrane prawowitym właścicielom w czasach komunizmu, gdy Rumunia była zależna od Moskwy. Jednym z nich jest międzywojenna willa przy Strada Tuberozelor 4, mieszcząca obecnie wydział konsularny rosyjskiej ambasady w Bukareszcie. Dom został skonfiskowany przez komunistów w 1950 r. rodzinie rumuńskiego przedsiębiorcy. Po 1990 r. jego spadkobiercy dochodzili swoich praw, otrzymali możliwość rekompensaty finansowej od państwa rumuńskiego, ale uznali, że zaproponowana kwota jest zdecydowanie niższa niż realna wartość budynku.
Innym zajmowanym przez Rosję budynkiem w Bukareszcie, którego historia, jak i teraźniejszość, wzbudza kontrowersję, jest modernistyczny blok w okolicy placu Charlesa de Gaulle’a w Bukareszcie - poinformowała RISE. Budynek jest podnajmowany na biura różnym firmom, według dziennikarzy zyski z tego tytułu są liczone w milionach euro. Jednocześnie zabytkowa nieruchomość została doprowadzona do bardzo złego stanu technicznego, po czym przeszła "renowację" niezgodną ze sztuką konserwatorską, która wprowadziła niedopuszczalne modyfikacje - przekazał PAP reporter RISE Ionut Stanescu.
REKLAMA
Praga: Rosja zajmuje m.in. szkołę i blok
W Bułgarii rosyjska dyplomacja zajmuje dziesiątki nieruchomości, za które Moskwa nie płaci podatków, ani nie uiszcza innych opłat. Jedynie mała część z nich jest używana do celów dyplomatycznych, chociaż wszystkie korzystają z immunitetu - opisują bułgarscy dziennikarze śledczy z portalu Klub Z. W Sofii Rosjanie dysponują m.in. sześciopiętrowym centrum kultury rosyjskiej, w której prowadzona jest restauracja, cerkwią i budynkami mieszkalnymi w najatrakcyjniejszych miejscach bułgarskiej stolicy.
Wśród nieruchomości zajmowanych przez Rosjan są m.in. wille, szkoła i blok mieszkalny. Rosja wykorzystuje je dzięki umowom podpisanym w czasach komunistycznych, gdy Czechosłowacja była zależna od Rosji. Na mocy tych porozumień ambasada rosyjska otrzymała bezpłatnie wiele nieruchomości w Pradze, Karlowych Warach i innych czeskich miastach do wykorzystania w celach dyplomatycznych.
Czeskie MSZ informowało w maju, że zamierza zrewidować te stosunki własnościowe. Rząd w Pradze uchylił dziewięć uchwał z lat 70. i 80., które powierzały nieruchomości ówczesnemu Związkowi Sowieckiemu do swobodnego użytku w celach dyplomatycznych. Według agencji CTK unieważnienie decyzji komunistycznych władz będzie łącznie dotyczyć 59 działek. Rosja będzie musiała wypełnić zobowiązania podatkowe, a czeskie władze będą mogły negocjować stawki korzystne dla Republiki Czeskiej.
REKLAMA
Wille w Konstancinie, nieruchomości w Warszawie
Na Łotwie po rosyjskiej napaści na Ukrainę zamrożono aktywa Domu Moskwy w Rydze i dwóch sanatoriów w nadmorskim kurorcie Jurmała, które należą do rosyjskich i białoruskich władz. Dom Moskwy to oficjalnie ośrodek kultury i biznesu, finansowany przez rosyjską stolicę, ale w ocenie władz Rygi i łotewskich służb specjalnych jest on wykorzystywany jako narzędzie wywierania wpływów przez Rosję, skierowanych przeciwko interesom Łotwy. Wicemer Rygi Edvards Ratnieks dąży do wywłaszczenia obiektu.
Strona Polska domaga się natomiast od lat zwrotu nielegalnie zajmowanych przez Rosjan nieruchomości przy Belwederskiej 25, Bobrowieckiej 2B, Beethovena 3 i al. Szucha 8. Zostały one zajęte w czasach PRL, gdy decyzje dotyczące Polski zapadały w Moskwie.
Ambasada rosyjska w Warszawie zajmuje też dwie zabytkowe wille w Konstancinie. To "Podlasianka" przy ulicy Żeromskiego 13 i "Słoneczna" przy ulicy Piłsudskiego 31. Wille zostały zbudowane w 1908 r. Pierwszy z budynków Rosjanie zajęli w 1965 r., drugi - w 1946 r.
ms/PAP
REKLAMA
REKLAMA