Sytuacja powodziowa w Słowenii stabilizuje się. W kilku miejscowościach odwołano ewakuację

2023-08-07, 10:21

Sytuacja powodziowa w Słowenii stabilizuje się. W kilku miejscowościach odwołano ewakuację
Dwie kolejne ofiary powodzi, łącznie zginęło sześć osób. Foto: PAP/EPA/ZIGA ZIVULOVIC JR

Powódź w Słowenii jeszcze nie ustępuje, jednak sytuacja powoli się stabilizuje. Rzeki w wielu miejscach wciąż wylewają, wiele dróg i połączeń kolejowych nadal jest zamkniętych, ale w kilku miejscach odwołano ewakuację. W wyniku katastrofalnych powodzi w Słowenii zginęło już sześć osób. W niedzielę odnaleziono ciała dwóch kolejnych ofiar. 

Zwłoki jednej osoby odkryto w wezbranej rzece Temenicy. Druga osoba zginęła w Lublanie podczas naprawiania szkód wyrządzonych przez powodzie.

Małe biznesy i rzemieślnicy ponieśli w wyniku powodzi straty na kwotę 250 milonów euro - poinformowała wstępnie słoweńska Izba Rzemieślnicza i Małej Przedsiębiorczości (OZS). Przewiduje się, że ostateczna wysokość strat będzie znacznie wyższa.

Przewodniczący OZS Blaż Vcar przekazał agencji STA, że szkody spowodowane przez powodzie będą ogromne, szczególnie w rejonie miasta Ravne na Koroszkem, w Karyntii na północy kraju, gdzie powodzie dotknęły od 40 do 50 proc. małych biznesów.

"Większość stref przemysłowych w okolicy, w Prevalje, Meżicy i Czrnej na Koroszkem, jest zlokalizowana wzdłuż rzeki Meży i z tego powodu liczba firm, które dotknęły szkody jest tak wysoka" - dodał Cvar.

Sytuacja się stabilizuje

Nurt rzeki Mura powoli zwalnia, choć rzeka nadal zalewa podwórka, domy i piwnice. Na szczęście udało się naprawić pęknięcie w wale przeciwpowodziowym na tej rzece, więc odwołano ewakuację mieszkańców Dolnjej Bistricy i innych miejscowości.

Noc jednak nie była tak spokojna, jak się spodziewano. W całym kraju straż pożarna interweniowała ponad pięćdziesiąt razy, pomagając mieszkańcom usuwać skutki powodzi, najwięcej w rejonie miasta Murska Sobota. Na stałe z żywiołem walczy prawie siedemdziesiąt regionalnych oddziałów straży.

Ciągle zamkniętych jest wiele dróg i połączeń kolejowych, zalane są połacie pól uprawnych.

Katasrofa ekologiczna

Istnieje też duże ryzyko katastrofy ekologicznej. W Kranje woda zagraża rurze, która transportuje ścieki z rejonu całej gminy.

Jeśli zostanie uszkodzona przez gałęzie lub gruz, a poziom wody w Sawie ciągle rośnie, to zanieczyszczenia mogą się dostać do rzeki i zatruć wodę nie tylko w tym rejonie, ale i w całej Słowenii.
Synoptycy nie mają pozytywnych prognoz. Dziś nadal będzie padać - po południu mogą wystąpić przelotne deszcze i burze.

***

Czytaj więcej:

PAP,pkur


Polecane

Wróć do strony głównej