Ekstraklasa. Warta Poznań - Zagłębie Lubin. Dobry mecz na koniec kolejki. Zwycięzcy jednak nie poznaliśmy

2024-04-02, 21:12

Ekstraklasa. Warta Poznań - Zagłębie Lubin. Dobry mecz na koniec kolejki. Zwycięzcy jednak nie poznaliśmy
Zawodnik Warty Poznań Kajetan Szmyt oraz Sokratis Dioudis i Luis Mata z KGHM Zagłębia Lubin podczas meczu 26. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

Warta Poznań zremisowała 1:1 z Zagłębiem Lubin na zakończenie 26. kolejki Ekstraklasy. Obie strony stworzyły niezłe widowisko, jednak mogą czuć niedosyt po podziale punktów.

Ekstraklasa. Warta Poznań - Zagłębie Lubin. Niedosyt po obu stronach

Od pierwszych minut tego meczu wydawało się, że warunki będzie dyktować tu Zagłębie, które częściej było przy piłce i potrafiło sprawniej konstruować swoje akcje. Warta głównie czekała na swój moment i... doczekała się go stosunkowo szybko. 

W 26. minucie gola dla Warty zdobył Mateusz Kupczak. Pomocnik najlepiej odnalazł się w polu karnym po dobrym rozegraniu rzutu wolnego, wygrał walkę fizyczną z rywalem i głową wbił piłkę do siatki. Interweniować próbował jeszcze Dioudis, ale wybił piłkę już zza linii bramkowej.

Chwilę później "Miedziowi" mogli zdobyć gola wyrównującego, ale strzał Ławniczaka i późniejsza dobitka padły łupem Grobelnego, który miał naprawdę pracowity wtorkowy wieczór. Przewaga Zagłębia nie przełożyła się jednak na nic konkretnego i do przerwy to gospodarze cieszyli się prowadzeniem. 

Po wznowieniu gry zaatakowało Zagłębie, ale kolejny stały fragment gry dla Warty i mały włos nie przyniósł jej drugiego gola. Wrzutka na długi słupek znalazła Szymonowicza, ale tym razem golkiper gości spisał się doskonale i zatrzymał uderzenie.

Zagłębie mogło odetchnąć z ulgą, ale to nie rozwiązywało głównego problemu, jakim było gonienie wyniku. Zajął się nim Dawid Kurminowski, który w ostatnim czasie znajduje się w bardzo dobrej formie. Tym razem popisał się ładnym i mocnym wolejem, który dał jego drużynie wyrównanie.

Piłkarze Waldemara Fornalika chcieli pójść za ciosem, groźnie z dystansu uderzał Munoz, ale kontrowała też Warta, która stopniowo rzucała do ataków większą liczbę piłkarzy. W ostatnim kwadransie poczynania obu zespołów na boisku stały się mocno chaotyczne, ale nikt nie zamierzał tutaj odpuszczać w staraniach o dopisanie sobie po tym meczu kompletu punktów.

Bliżej tego była Warta, która po raz kolejny szukała szczęścia po dośrodkowaniach, ale na drodze do szczęścia stanął słupek. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem, który z przebiegu spotkania wydaje się sprawiedliwy, na pewno jednak nie do końca satysfakcjonuje obie drużyny.

Zagłębie pozostało na dziesiątej pozycji, Warta zaś jest trzynasta i wciąż musi oglądać się za plecy - zwycięstwa będą konieczne do tego, by nie uwikłać się w walkę o utrzymanie.

Warta Poznań - KGHM Zagłębie Lubin 1:1 (1:0).

Bramki: 1:0 Mateusz Kupczak (26-głową), 1:1 Dawid Kurminowski (57).

Żółta kartka - KGHM Zagłębie Lubin: Luis Mata.

Sędzia: Sebastian Krasny (Kraków). Widzów 1 851.

Warta Poznań: Jędrzej Grobelny - Dimitris Stavropoulos (71. Maciej Żurawski), Dawid Szymonowicz, Bogdan Tiru - Mohamed Mezghrani, Mateusz Kupczak, Miguel Luis (71. Niilo Maenpaa), Konrad Matuszewski - Kajetan Szmyt (71. Filip Borowski), Adam Zrelak (56. Marton Eppel), Tomas Prikryl (89. Michał Kopczyński).

KGHM Zagłębie Lubin: Sokratis Dioudis - Bartosz Kopacz, Michał Nalepa, Aleks Ławniczak, Luis Mata - Kacper Chodyna (89. Mateusz Grzybek), Damian Dąbrowski, Juan Munoz (78. Serhij Bułeca), Marko Poletanovic (78. Tomasz Makowski), Mateusz Wdowiak (71. Tomasz Pieńko) - Dawid Kurminowski.

Czytaj także:

ps

Polecane

Wróć do strony głównej