WTA Rzym. 11. bitwa Iga Świątek vs Aryna Sabalenka. "Nowa" wersja Saby to problemy

2024-05-18, 07:00

WTA Rzym. 11. bitwa Iga Świątek vs Aryna Sabalenka. "Nowa" wersja Saby to problemy
Aryna Sabalenka po raz jedenasty będzie rywalką Igi Świątek. Foto: Rex Features/East News/ Ella Ling/Shutterstock

Sobotni finał turnieju rangi WTA 1000 w Rzymie między Igą Świątek a Aryną Sabalenką będzie już jedenastym pojedynkiem polskiej tenisistki z Białorusinką. Dotychczasowy bilans dwóch najlepszych obecnie zawodniczek na świecie jest korzystny dla Polki.

Iga Świątek walczy o swój trzeci triumf w Rzymie. Poprzednio Polka zwyciężała w stolicy Włoch w 2021 i 2022 roku. Aryna Sabalenka nie miała jeszcze okazji wygrać turnieju na kortach Foro Italico.

Iga Świątek wygrywała częściej

Także bilans dotychczasowych pojedynków przemawia za Polką. Iga Świątek wygrała aż siedem z dotychczasowych dziesięciu meczów przeciwko Arynie Sabalence.

Co ciekawe, po sobotnim finale Aryna Sabalenka stanie się drugą, po Amerykance Coco Gauff, którą Świątek pokonała w półfinale, tenisistką, z którą 22-letnia Polka rozegra aż 11 pojedynków.

Rywalizacja, która ma potencjał na największą we współczesnym żeńskim tenisie, rozpoczęła się w listopadzie 2021 roku w meksykańskiej Guadajalarze podczas turnieju WTA Finals. W fazie grupowej, po zaciętym trzysetowym boju, wygrała Aryna Sabalenka, zwyciężając 2:6, 6:2, 7:5.

Polka miała patent na wygrywanie

Iga Świątek niedługo potem stała się jednak najlepszą tenisistką świata, co pomogło jej znaleźć patent na Białorusinkę. Wiosną 2022 roku trafiała na Sabalenkę w drodze do tytułów w aż trzech turniejach, w których ostatecznie okazywała się najlepsza.

Najpierw dość gładko wygrała w ćwierćfinale w Dosze (6:2, 6:3), potem w jeszcze lepszym stylu ograła Sabalenkę w finale turnieju w Stuttgarcie (6:2, 6:2). W nagrodę otrzymała kluczyki do nowego modelu Porsche. Trzeci wiosenny triumf miał miejsce w... Rzymie. Przed dwoma laty obie panie spotkały się w półfinale i wynik nie pozostawiał wątpliwości, kto był lepszy - 6:2, 6:1.

Znacznie bardziej zacięty był półfinał wielkoszlemowego US Open we wrześniu 2022 roku. Podobnie jak w Guadalajarze, doszło do trzysetowego boju. Tym razem jednak lepsza okazała się Świątek, która triumfowała 3:6, 6:1, 6:4.

Na drugie zwycięstwo w starciach z Polką białoruska tenisistka musiała poczekać dwa miesiące. Podobnie jak w listopadzie 2021 roku, także i tym razem wygrała mecz w ramach WTA Finals. W Fort Worth Sabalenka okazała się lepsza w półfinale, w którym rozegrano trzy dość jednostronne sety. Ostatecznie wygrała Białorusinka 6:2, 2:6, 6:1.

"Nowa" Sabalenka sprawiała problemy

Wielu uważa, że dopiero od początku 2023 roku Aryna Sabalenka stała się równorzędną rywalką dla Igi Świątek. To wtedy Białorusinka rzuciła Polce wyzwanie, co zakończyło się zdobyciem przez nią fotela liderki światowego rankingu na blisko dwa miesiące.

Pierwszy pojedynek "nowej" Sabalenki z najlepszą tenisistką świata nie przyniósł jednak przełomu. Iga Świątek znowu pokonała ją w finale w Stuttgarcie, tym razem 6:3, 6:4.

Białoruska pretendentka zrewanżowała się w kolejnym turnieju. W Madrycie znowu Świątek i Sabalenka dotarły do finału. Stoczyły w nim kapitalny, niezwykle zacięty pojedynek. Wygrała jednak Białorusinka - 6:3, 3:6, 6:3, co było dla niej ostatnim dotąd triumfem nad Polką i jedynym w meczu finałowym.

W 2023 roku odbył się jeszcze jeden mecz między dwiema rywalkami. W listopadzie w półfinale WTA Finals w Cancun Iga Świątek, która po tym turnieju odzyskała prowadzenie w rankingu, pewnie wygrała półfinał z Aryną Sabalenką 6:2, 6:3. Dla Białorusinki był to ostatni mecz w roli liderki zestawienia WTA.

W Rzymie będzie jak w Madrycie?

Ostatni akord rywalizacji Igi Świątek z Aryną Sabalenką wszyscy doskonale pamiętamy. 4 maja tenisistki stoczyły kapitalny, trzygodzinny pojedynek w finale w Madrycie. Iga Świątek broniła piłek meczowych, ale okazała się lepsza - wygrała 7:5, 4:6, 7:6 i po raz pierwszy w karierze zwyciężyła w turnieju w Madrycie. 

Sabalenka w Madrycie była pytana o to, czy rywalizacja z Igą Świątek to dla niej dodatkowa motywacja.

- Zdecydowanie. Bardzo podobają mi się nasze bitwy. Zawsze są to zacięte mecze. Bardzo lubię grać przeciwko niej. To zawsze tenis na wysokim poziomie - mówiła.

W sobotę 22-letnia Polka powalczy o swój 21. tytuł. Jej wielka rywalka stanie przed szansą wygrania piętnastego turnieju w karierze.

Obie zawodniczki znakomicie spisują się w stolicy Włoch, dlatego możemy spodziewać się finału stojącego na równie wysokim poziomie jak ten w Madrycie!

Iga Świątek - Aryna Sabalenka - kiedy i o której mecz?

Iga Świątek i Aryna Sabalenka powalczą o triumf w rzymskim turnieju w sobotę 18 maja. Początek meczu po godz. 17.

Czytaj także:

/empe


Polecane

Wróć do strony głównej