Umiarkowane picie nie jest zdrowe i nie wydłuża życia. Naukowcy obalają mit
Umiarkowana konsumpcja alkoholu jest zdrowa i wydłuża życie? Nic podobnego – to szkodliwy mit. Alkohol stwarza wyłącznie zagrożenie dla życia – twierdzą naukowcy z kanadyjskiego University of Victoria.
2024-07-27, 06:47
Akademicy zaznaczają, że funkcjonowanie tej obiegowej opinii potwierdzały nieprawidłowo przeprowadzane badania.
- Przemawiające za tym twierdzeniem badania skupiały się głównie na starszych osobach i nie brały pod uwagę związanych z piciem nawyków, działających przez całe życie. Osoby pijące w umiarkowany sposób porównywane były do abstynentów i osób pijących okazyjnie - grup obejmujących niektórych starszych ludzi, którzy rzucili alkohol lub ograniczyli jego spożycie ze względu na różne problemy zdrowotne - wyjaśnia dr Tim Stockwell, autor publikacji, która ukazała się na łamach "Journal of Studies on Alcohol and Drugs".
- W takim porównaniu osoby utrzymujące picie wyglądały na dużo zdrowsze - zaznacza naukowiec.
REKLAMA
Korzyści dla zdrowia tylko w najsłabszych badaniach
Stockwell i jego zespół przeanalizowali ponad setkę badań, w których przez dłuższy czas uczestników obserwowano i sprawdzano wpływ alkoholu na długość życia. Po podsumowaniu wszystkich danych wyniki faktycznie pozwalały sądzić, że lekkie i umiarkowane picie średnio o 14 proc. zmniejszało ryzyko śmierci w uwzględnionych okresach. Wiele się jednak zmieniło, kiedy naukowcy wniknęli w wyniki tych opracowań głębiej.
Wybrane badania, te wyższej jakości, uwzględniały młodsze osoby i wykluczały te, które wcześniej spożywały alkohol, natomiast osoby pijące okazyjnie nie były w tych badaniach nazywane abstynentami. Co ważne, na związek umiarkowanego picia z dłuższym życiem wskazywały prace uznane przez autorów analizy za gorszej jakości.
- Korzyści zdrowotne widać, kiedy spojrzy się na najsłabsze jakościowo badania - zaznacza dr Stockwell.
REKLAMA
"Francuski paradoks" to bzdura
Pogląd, że umiarkowane picie prowadzi do dłuższego, zdrowszego życia, sięga dekad wstecz - przypominają naukowcy. Na przykład wskazują na tzw. francuski paradoks - ideę spopularyzowaną w latach 90., mówiącą, że czerwone wino przyczynia się do tego, że Francuzi cieszą się stosunkowo niskimi wskaźnikami chorób serca mimo bogatej w tłuszcze diety.
W rzeczywistości, jak stwierdzają badacze, umiarkowane picie prawdopodobnie nie wydłuża życia ludzi - a wręcz przeciwnie, niesie ze sobą pewne potencjalne zagrożenia dla zdrowia, w tym zwiększone ryzyko niektórych nowotworów.
- Po prostu nie ma całkowicie "bezpiecznego" poziomu picia - podkreśla dr Stockwell.
- Koniec z nocną sprzedażą alkoholu na stacjach paliw? Zaskakujący sondaż
- Kłopoty branży alkoholowej. Podwyżki akcyzy, cen prądu i gazu największym wrogiem
Journal of Studies on Alcohol and Drugs/PAP/WR/wmkor
REKLAMA