Iga Świątek zaliczyła kolejny udany sezon. Pierwszy medal olimpijski i piąty tytuł wielkoszlemowy w gablocie Polki

64 wygrane mecze, pięć tytułów, w tym jeden w Wielkim Szlemie, drugie miejsce w światowym rankingu na koniec roku i ponad 8,5 mln dolarów zarobionych na korcie - tak w skrócie wyglądał sezon 2024 tenisistki Igi Świątek.

2024-11-21, 11:23

Iga Świątek zaliczyła kolejny udany sezon. Pierwszy medal olimpijski i piąty tytuł wielkoszlemowy w gablocie Polki
Podczas igrzysk w Paryżu Iga Świątek zdobyła pierwszy w karierze medal olimpijski. Foto: Gao Jing/Xinhua News/East News

Wpadka na Australian Open, a potem dominacja na "mączce"

Świątek sezon rozpoczęła od United Cup, w którym rywalizowały drużyny narodowe. Po nim przystąpiła do wielkoszlemowego Australian Open. W Melbourne niespodziewanie odpadła już w trzeciej rundzie, po porażce z Czeszką Lindą Noskovą.

Pierwszy sukces w 2024 roku odniosła w lutym, gdy po raz trzeci z rzędu wygrała turniej w Dosze. W marcu wygrała zmagania w Indian Wells, a później nastąpiła seria zwycięstw na kortach ziemnych. W jej trakcie triumfowała w imprezach w Madrycie, Rzymie i wielkoszlemowym Roland Garros w Paryżu. Poprzednio takim hat-trickiem w 2013 roku popisała się Amerykanka Serena Williams.

Trawa wciąż niewygodna dla Polki. Brąz olimpijski na otarcie łez

Tak intensywna wiosna spowodowała, że kolejne miesiące były znacznie mniej udane. W Wimbledonie w trzeciej rundzie przegrała z reprezentującą Kazachstan Julią Putincewą, a w ćwierćfinale US Open z Amerykanką Jessicą Pegulą.

W międzyczasie były igrzyska olimpijskie w Paryżu, które zakończyły się niedosytem. Z racji czterech wygranych na kortach im. Rolanda Garrosa, Świątek w Paryżu była zdecydowaną faworytką, ale w półfinale przegrała z Chinką Qinwen Zheng i ostatecznie wywalczyła brązowy medal.

REKLAMA

Przerwa, utrata pozycji liderki i zmiany w sztabie. Niespodziewanie szybka przygoda w WTA Finals i historyczny występ w BJKC 

Wyczerpana sezonem jesienią przez dwa miesiące nie startowała. W tym czasie zakończyła współpracę z trenerem Tomaszem Wiktorowskim. Jej nowym szkoleniowcem został Belg Wim Fissette. Przerwa kosztowała ją utratę prowadzenia w rankingu na rzecz Białorusinki Aryny Sabalenki.

Świątek wróciła na listopadowy WTA Finals, w którym po dwóch zwycięstwach i jednej porażce odpadła w fazie grupowej. Starty zakończyła natomiast walnie przyczyniając się do pierwszego w historii awansu reprezentacji Polski do półfinału Billie Jean King Cup.

Łącznie w 2024 roku wystąpiła w 17 zawodach. Rozegrała 73 spotkania, z których 64 wygrała, co daje ponad 87-procentową skuteczność.

Zmierzyła się z 49 tenisistkami. Ujemny bilans zanotowała jedynie z Pegulą i Rosjanką Anną Kalinską, z którymi przegrała po jednym meczu. Aż cztery razy rywalizowała z Noskovą (bilans 3-1), a trzykrotnie z Sabalenką (2-1), Zheng (2-1), Putincewą (2-1) oraz Amerykankami Coco Gauff (2-1) i Danielle Collins (3-0).

REKLAMA


Sezon Igi Świątek w liczbach Sezon Igi Świątek w liczbach

Sezon 2024 Igi Świątek w liczbach:

0 - przegranych finałów
1 - wygrany turniej wielkoszlemowy
5 - tytułów
9 - przegranych meczów
11 - wygranych meczów z tenisistkami z Top 10
14 - setów wygranych 6:0
17 - zawodów, w których wzięła udział
47 - pokonanych tenisistek
49 - tenisistek, z którymi grała
64 - wygrane mecze
73 - mecze łącznie
8 285 - punktów WTA zdobytych w sezonie
8 550 693 - dolarów z tytułu oficjalnych premii WTA w sezonie


Czytaj także:

JK/PAP/PolskieRadio24.pl

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej