Koniec ze zmianą czasu? Projekt trafił do Sejmu, ma być tylko letni
Do Sejmu wpłynął projekt nowelizacji ustawy o czasie urzędowym w Polsce. Jego inicjatorami są posłowie PSL.
2025-04-02, 19:50
Zmiana czasu. "Rozregulowuje zegar biologiczny"
Politycy PSL chcą zniesienia zmiany czasu. Domagają się, by czas letni (środkowoeuropejski) obowiązywał przez cały rok. W ich ocenie nie ma uzasadnienia społecznego ani ekonomicznego dla dwukrotnej zmiany czasu w ciągu roku. Podkreślili, że jest to anachronizm, który negatywnie odbija się na gospodarce i zdrowiu.
Zmiana czasu "wpływa na rozregulowanie zegara biologicznego", co niesie za sobą negatywne skutki dla zdrowia psychicznego i fizycznego - wskazano w uzasadnieniu, uwypuklając problemy kariologiczne i neurologiczne.
Negatywny wpływ na gospodarkę
Wnioskodawcy przekonywali, że zmiana czasu utrudnia ponadto działalność przedsiębiorstwom. Dezorganizuje funkcjonowanie usług publicznych i gospodarczych. Argumentowali, że "pociągi i samoloty są zmuszone dostosować się do przesunięcia czasu, co niekiedy oznacza godzinny postój bądź specjalną zmianę rozkładu".
Kontynuowali, że "banki ogłaszają przerwy techniczne, podczas których usługa bankowości elektronicznej jest niedostępna". Co więcej, "konieczne jest również przestawienie zegarków, harmonogramów pracy w przedsiębiorstwach czy indywidualnych zajęć".
REKLAMA
Skutkiem braku proponowanych zmian ma być - w opinii posłów PSL-TD - dalsze "generowanie kosztów organizacyjnych i technicznych związanych z dostosowywaniem systemów do zmiany czasu" przy jednoczesnym braku korzyści energetycznych.
- Zmiana czasu z zimowego na letni. Jak wpływa na nasze zdrowie?
- Zmiana czasu na letni. Lekarz radzi, jak dostosować swój organizm
Jak argumentują posłowie PSL-TD, zmiana czasu urzędowego na środkowoeuropejski letni byłaby korzystna, ponieważ "pomiędzy październikiem a marcem słońce wschodziłoby o godzinę później i dzienne światło byłoby dostępne o godzinę dłużej po południu, przez co mogłoby być lepiej wykorzystane niż w godzinach porannych, kiedy większość Polaków uczy się lub pracuje".
Źródło: PAP/łl
REKLAMA
REKLAMA