Alyssa Mendoza wcześniej stanęła na drodze Polki do igrzysk olimpijskich, i wówczas Szeremeta zdołała wygrać po zaciętym boju 3:2. Tym razem przewaga Polki była już bezdyskusyjna, a jej odważna postawa, kapitalna praca na nogach i agresja znalazły odzwierciedlenie w werdykcie sędziów, którzy punktowali walkę 5:0 na korzyść Polki.
Dzięki temu zwycięstwu, wicemistrzyni olimpijska z Paryża awansowała do półfinału imprezy, co gwarantuje jej co najmniej brązowy medal w turnieju. Wiadomo jednak, że apetyt Szeremety jest ogromny i z pewnością mierzy ona w złoto. W półfinale zmierzy się z Kazaszką Ulzhan Sarsenbek. Polka, będąca w doskonałej formie, niedawno triumfowała w Memoriale Istvana Bocskaia na Węgrzech, ale miała do siebie kilka zastrzeżeń. Wydaje się, że zdołała wyciągnąć wnioski i poprawić elementy, które nie działały optymalnie.
REKLAMA