Posłowie zajęli się spowiedzią dzieci. Zapadła decyzja
W czwartek posłowie odrzucili propozycję zakazu spowiedzi dzieci. Głosowanie w sejmowej komisji ds. petycji poprzedziła ostra dyskusja. Przeciwnicy zakazu podkreślali prawa dzieci do prywatności, podczas gdy zwolennicy argumentowali, że katolikom nie można odbierać prawa do życia zgodnie z ich wiarą.
2025-04-03, 19:11
Burzliwa dyskusja na temat spowiedzi dzieci
Petycję dotyczącą wprowadzenia zakazu spowiedzi dzieci przedstawiała w Sejmie, wiceprzewodnicząca komisji ds. petycji, Urszula Augustyn (KO). Zaznaczała, że jej autorzy, rekomendując zakaz spowiedzi dzieci, chcą chronić je przed sytuacjami zagrażającymi ich dobru i zwracała uwagę, że ochrona dziecka jest w polskim prawie szeroko zdefiniowana. Przytoczyła też zapisy konstytucji o ochronie praw dziecka, a także art. 53 o wolności sumienia i wyznania.
Poseł KO, Marcin Józefaciuk, zaproponował zaś skierowanie petycji do Komisji ds. Dzieci i Młodzieży, a następnie do odpowiedniej komisji merytorycznej w celu przeprowadzenia dyskusji, która jego zdaniem, byłaby polem do dialogu o wyznaniach. Zaznaczył, że należy sprawdzić, "na ile spowiednicy są przeszkoleni z pomocy psychologicznej" dla dorosłych i dla dzieci. Przyjęciu petycji sprzeciwiła się, poseł PiS, Urszula Rusecka. Argumentowała, że sakrament spowiedzi jest dla katolików istotny i państwo nie powinno odbierać rodzicom prawa do wychowywania dziecka w wybranej wierze. Dodała, że problemy, z którymi zmagają się dzieci, wynikają z wychowania "bez żadnych wartości i bez odpowiedniej ochrony". Zaznaczyła, że w związku z tym uważa petycję za bezpodstawną.
W Sejmie o zakazie spowiedzi dzieci. "Dyskusja na ten temat jest potrzebna"
Po dyskusji głos ponownie zabrała Urszula Augustyn. Zaznaczyła, że nie ma komisji merytorycznej, która mogłaby zająć się omawianą sprawą, ale podkreśliła jednocześnie, że "dyskusja na ten temat jest potrzebna". - Gdyby nie było ze spowiedzią i z małymi dziećmi problemów, to nikt nie pisałby petycji - dodała. - Nikt, nawet rodzice nie mogą zmuszać dziecka do uczestniczenia bądź nieuczestniczenia w spowiedzi. Rolą państwa w tym zakresie jest stwarzanie mechanizmów zapewniających, by dziecko mogło korzystać z przysługującej mu wolności sumienia i wyznania w sposób odpowiadający jego rozwojowi psychicznemu - cytowała opinię eksperta z Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji, Augustyn.
REKLAMA
Komisja zarekomendowała nieuwzględnienie żądania zawartego w przedmiotowej petycji, a tym samym jej odrzucenie. Za odrzuceniem zagłosowało ośmiu posłów, przeciw dwóch, nikt nie wstrzymał się od głosu. W odpowiedzi na petycję, Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji, wydało opinię stanowiącą, że wprowadzenie zakazu spowiedzi dzieci stworzyłoby nieproporcjonalną ingerencję w wolność sumienia i wyznania dziecka oraz prawo rodziców do wychowania go zgodnie z własnymi przekonaniami. Według Biura przyjęcie petycji byłoby naruszeniem ustalonej relacji państwa z Kościołami i innymi związkami wyznaniowymi.
Czytaj także:
- Pierwszy święty millenials. W sieci trwa handel jego relikwiami
- Powszechne katechezy w parafiach? Padła konkretna data
- Katecheci ze skargą na MEN. Chodzi o zmiany w lekcjach religii
Petycję w październiku 2024 r. złożył Rafał Betlejewski, performer i autor książek, który od lat krytycznie wypowiada się na temat Kościoła. "Żadna osoba dorosła nie ma prawa przesłuchiwać dziecka sam na sam bez nadzoru opiekunów i psychologów, nie ma prawa zadawać pytań dotyczących intymnego życia dziecka" – wskazał Betlejewski w uzasadnieniu.
Źródło: PAP/mbl
REKLAMA