Szok na giełdach po decyzji Trumpa o cłach. Najgorszy dzień od wybuchu pandemii

Wprowadzenie cła na większość krajów świata, z pominięciem Rosji, spowodowało szok na światowych rynkach finansowych. Z amerykańskich i azjatyckich giełd wyparowały biliony dolarów. 

Andrzej Mandel

Andrzej Mandel

2025-04-04, 09:16

Szok na giełdach po decyzji Trumpa o cłach. Najgorszy dzień od wybuchu pandemii
Giełdy tracą z powodu ceł Trumpa.Foto: PAP/EPA/JUSTIN LANE

Przez giełdy na całym świecie przetacza się od 2 kwietnia fala szokowa po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa "ceł wzajemnych" na większość krajów świata, w tym nawet na zamieszkane tylko przez pingwiny i słonie morskie Wyspy Heard i McDonalda. Z amerykańskiej giełdy na początku handlu 3 kwietnia wyparowało 1,7 bln dolarów. 

Czytaj także: 

Tracą firmy, które zyskiwały na globalizacji

Dow Jones stracił 3 kwietnia prawie 4 proc., S&P 500 obniżył się o 3,1 proc., a Nasdaq Composite zjechał o prawie 6 proc. 

"Wyprzedawano przede wszystkim akcje sieci sklepów oraz koncernów, które dotąd mocno korzystały z globalizacji. Papiery Apple zniżkowały o 8 proc., Tesli o 4 proc., Nike o 12 proc., a sieci Dollar Tree o 11 proc." - zauważyła w piątkowym wydaniu "Rzeczpospolita". 

Koncerny te, choć amerykańskie, znaczną część produkcji ulokowały poza USA i w efekcie będą mocno dotknięte cłami. Ale nie wszystkie firmy mające silne związki z importem traciły tak wiele - Walmart, sieć detaliczna, w której większość oferty przemysłowej pochodzi z krajów o taniej sile roboczej, po spadku na początku sesji odrobiła większość strat. 

REKLAMA

Azjatyckie giełdy na czerwono

Rynki finansowe w Tokio, Korei czy Singapurze również traciły na wartości. Szczególnie mocno tokijski indeks Nikkei, który stracił 4 proc. i był na najniższym od sierpnia 2024 roku poziomie. Giełda w Singapurze zjechała o 3 proc., podczas gdy koreańska tylko o 1,8 proc.

Chińskie rynki finansowe były w czwartek nieczynne z powodu święta i wyraźnie dobrze im to zrobiło. Choć ich indeksy bowiem dziś są niżej niż w środę, to straty są kosmetyczne. Szanghajska giełda traci na razie na wartości ułamki procent. 

Straty odnotowała też australijska giełda, której główny indeks ASX 200 obniżył się o 2 proc. To do Australii należą słynne już Wyspy Heard i McDonalda, które administracja Trumpa obłożyła cłami, choć zamieszkane są tylko przez pingwiny. Ale nie kwestia tych wysepek była powodem spadków na australijskiej giełdzie. 

Europejskie giełdy też tracą

Również w Europie giełdy zareagowały na cła Trumpa nerwowo. Warszawski WIG stracił ponad 3,7 proc., niemiecka giełda straciła 3 proc., a francuska 3,3 proc. Zakładająca próby dogadania się z Trumpem polityka Londynu chyba nieco uspokoiła inwestorów, bo londyńska giełda straciła niecałe 2 proc. 

REKLAMA

Inwestorzy giełdowi na całym świecie próbują przekierować swoje środki w stronę bezpieczniejszych od akcji aktywów finansowych, takich jak obligacje skarbowe i silne waluty, np. jen, czy złoto. Traci za to dolar. 

"Po południu za 1 euro płacono 1,106 dol., a za 1 dolara 3,79 zł. Rentowność amerykańskich obligacji dziesięcioletnich zeszła do 4,05 proc. Cena złota ustanowiła rekord blisko 3160 dol., by później spaść w okolice 3100 dol. (...) Ropa gatunku WTI taniała natomiast blisko o 6 proc., a jej cena spadła poniżej 68 USD za baryłkę" - zauważyła "Rzeczpospolita". 

Według danych QUICK FactSet czwartkowe spadki wymazały około 3,5 bln dolarów kapitalizacji rynkowej spółek notowanych w Japonii, Europie i USA. To najgorszy dzień dla tych rynków akcji od marca 2020 roku, kiedy to wybuch pandemii COVID-19 wywołał obawy o zamrożenie globalnej gospodarki.

Według analityków cła mogą spowolnić rozwój gospodarczy, a nawet wpędzić światową gospodarkę w recesję. Niepewność inwestorów giełdowych powodują również obawy przed działaniami odwetowymi ze strony krajów dotkniętych cłami USA. 

REKLAMA

Czytaj także: 

Źródło: PAP/Rzeczpospolita/AM/kor


Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej