40% Polaków więcej musiało dopłacić PIT za 2024 rok. Co się dzieje?

3,8 mln Polaków - o 40% rozliczających się więcej, niż w 2023 roku - musiało dopłacić do rozliczenia podatku dochodowego za 2024 rok. Łącznie fiskus otrzymał od nich w ten sposób 14,93 mld zł, czyli o 4,1 mld zł więcej niż rok wcześniej. Średnia kwota dopłaty wyniosła 3900 zł. Jak do tego doszło?

2025-08-29, 11:41

40% Polaków  więcej musiało dopłacić PIT za 2024 rok. Co się dzieje?
Formularz PIT-36 i PIT-37, dlugopis, gotowka, rozne banknoty.Foto: Bartlomiej Magierowski/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Ponad 3,8 miliona Polaków musiało uregulować dodatkowe zobowiązanie podatkowe za rok 2024, przekazując fiskusowi łącznie 14,93 miliarda złotych
  • Średnia kwota dopłaty osiągnęła poziom 3,9 tys. zł, będąc ponad dwuipółkrotnie wyższą niż średni zwrot podatku, który wynosił 1,5 tys. zł
  • Eksperci podkreślają, że choć cyfryzacja przyspiesza rozliczenia, kluczowe jest świadome planowanie podatkowe oraz znajomość dostępnych ulg, aby uniknąć nieoczekiwanych dopłat

Coraz więcej Polaków musi dopłacać PIT. Średnio 3900 zł

Z najnowszych statystyk Ministerstwa Finansów, opracowanych przez PITax, wynika, że liczba podatników, którzy zamiast zwrotu musieli dopłacić podatek, wzrosła rok do roku o 40%. To oznacza, że aż 3,8 miliona osób stanęło przed koniecznością uregulowania dodatkowych należności wobec fiskusa. Łączna suma tych dopłat za miniony rok osiągnęła imponującą kwotę 14,93 miliarda złotych, co stanowi wzrost o blisko 4,13 miliarda złotych, czyli aż o 38% w porównaniu z rokiem poprzednim.

Co więcej, statystyki pokazują, że średnia kwota dopłaty podatku wyniosła 3,9 tys. zł, co jest wartością ponad dwuipółkrotnie wyższą niż średni zwrot, który w tym samym okresie wyniósł 1,5 tys. zł. Taka dysproporcja jest wyraźnym sygnałem zmieniającej się dynamiki w rozliczeniach PIT w Polsce.

Rozliczenie PIT za 2024 rok w pigułce

Fiskus zwrócił podatnikom o 8,8 mld zł więcej niż musieli mu dopłacić. Zobacz kluczowe liczby.

Dopłaty do urzędu
14,93 mld zł
3,8 mln Polaków musiało dopłacić podatek.
Wzrost kwoty o 38% rok do roku.
Zwroty dla podatników
23,7 mld zł
Średni czas oczekiwania na zwrot: 15 dni.
Rekordowy zwrot już po 1 dniu.
Ostateczny bilans
+8,8 mld zł
Tyle łącznie zyskali Polacy na tegorocznym rozliczeniu PIT.

- Choć fiskus sprawnie rozlicza składane deklaracje, to struktura rozliczeń pokazuje wzrost średniej kwoty podatku do dopłaty. Według danych Ministerstwa Finansów pozyskanych przez PITax średnia kwota dopłaty jest ponad dwa i pół razy wyższa niż przeciętny zwrot. To ważny sygnał dla podatników, że samo szybkie rozliczenie to nie wszystko warto przygotowywać się do okresu rozliczeń, zapoznać się z ulgami, co pozwoli świadomie planować płacenie podatków – stwierdził dr Krzysztof Biernacki, doradca podatkowy z PITax

Mimo znaczącego wzrostu dopłat w ogólnym rozrachunku bilans dla podatników nadal pozostaje pozytywny. Fiskus zwrócił bowiem Polakom łącznie 23,7 miliarda złotych, co przewyższa kwotę dopłat o 8,8 miliarda złotych. Dodatkową, bardzo pozytywną informacją jest rekordowa szybkość zwrotów podatku, które trwały średnio zaledwie 15 dni, a niektórzy podatnicy otrzymywali swoje pieniądze już po jednym dniu od złożenia deklaracji. Ten wynik jest bezpośrednim efektem postępującej cyfryzacji administracji skarbowej oraz coraz szerszego wykorzystania elektronicznych form rozliczeń.

Rok 2024 przyniósł również historycznie wysoką kwotę 2,17 miliarda złotych, która trafiła do organizacji pożytku publicznego (OPP) w ramach mechanizmu 1,5% podatku. Ponad 82% podatników skorzystało z tej możliwości, co świadczy o rosnącej świadomości społecznej i gotowości do wspierania sektora pozarządowego.

Niemniej jednak, jak zauważa Krzysztof Biernacki, nadal aż 17,4% podatników nie wskazało żadnej organizacji. Oznacza to, że setki milionów złotych wciąż trafiają do budżetu państwa, zamiast wspierać potrzebujące instytucje. Jest to niewątpliwie stracona szansa zarówno dla obywateli, którzy mogliby realnie wpływać na przeznaczenie części swoich podatków, jak i dla samego sektora pozarządowego.

Rekordy i kontrasty w rozliczeniach PIT

Najwyższy zwrot i największa dopłata. Zobacz ekstremalne przykłady z tegorocznych zeznań podatkowych.

Finansowe ekstrema

Najwyższy zwrot
+4,5 mln zł
Największa dopłata
~44 mln zł

Papierowe deklaracje odeszły do lamusa. Składamy PIT przez internet

Cyfrowa rewolucja w rozliczeniach podatkowych w Polsce stała się faktem. Zdecydowana większość zeznań została złożona drogą elektroniczną ponad połowa (55,3%) za pośrednictwem systemu Twój e-PIT, a kolejne 39,8% przy użyciu innych aplikacji elektronicznych. Papierowe deklaracje stanowiły już tylko marginalne 4,9% wszystkich rozliczeń. To wyraźny dowód na to, że bariera technologiczna w zasadzie zniknęła, gdyż z nowoczesnych systemów korzystali zarówno najmłodsi (18-letni), jak i najstarsi podatnicy (rekordzista miał 109 lat).

Wśród najpopularniejszych ulg, z których skorzystali Polacy, niezmiennie od lat króluje ulga na dzieci, którą odliczyło aż 3 miliony podatników. Na dalszych miejscach znalazły się ulga na Internet, z której skorzystało 468 tys. osób, ulga na wpłaty na rachunki IKZE (344 tys. osób), ulga termomodernizacyjna (312 tys. osób) oraz ulga z tytułu oddawania krwi (196 tys. podatników). Dominującym formularzem wciąż pozostaje PIT-37, złożony przez ponad 20,6 miliona osób, co stanowi 78% wszystkich podatników i potwierdza, że to pracownicy etatowi i zleceniobiorcy stanowią najliczniejszą grupę rozliczających się.

Nie zabrakło również ekstremalnych przypadków, które uwydatniają skalę różnic w sytuacji finansowej Polaków. Najwyższy pojedynczy zwrot podatku wyniósł ponad 4,5 miliona złotych, natomiast największa dopłata sięgnęła niemal 44 milionów złotych. Różnice były widoczne także na poziomie regionalnym. Najwięcej rozliczeń obsłużyła Izba Administracji Skarbowej w Warszawie, przyjmując ponad 4 miliony deklaracji, co było ponad dwukrotnie większą liczbą niż w większości innych dużych miast. Kolejne miejsca zajęły Katowice (2,85 mln) i Poznań (2,35 mln).

🧾 Dlaczego musimy dopłacać? Wyjaśniamy mechanizm zaliczek na podatek

Zaskakująca dopłata do PIT najczęściej nie jest błędem, a wynikiem tego, jak skonstruowany jest system podatkowy w Polsce. W ciągu roku twój pracodawca odprowadza za ciebie zaliczki na podatek dochodowy. Są one obliczane na podstawie twoich bieżących zarobków i standardowych założeń. Jednak roczne rozliczenie uwzględnia wszystkie twoje dochody (np. z dodatkowych umów, najmu). Jeśli w ciągu roku twoje zaliczki były zbyt niskie w stosunku do ostatecznego, rocznego podatku (bo np. miałeś dodatkowe dochody lub nie złożyłeś PIT-2), powstaje niedopłata, którą musisz uregulować.

Sezon rozliczeń PIT za 2024 rok wyraźnie pokazał, że podatki w Polsce przestają być wyłącznie coroczną formalnością. Stają się natomiast coraz ważniejszym elementem świadomego zarządzania domowym budżetem. Z jednej strony podatnicy odzyskali od fiskusa rekordowe miliardy złotych, otrzymując zwroty szybciej niż kiedykolwiek, z drugiej jednak rośnie grupa osób, które muszą liczyć się z koniecznością uregulowania wysokich dopłat.

W tej nowej rzeczywistości kluczowe staje się świadome korzystanie z ulg podatkowych oraz możliwości przekazywania 1,5% podatku, co pozwala realnie wspierać sektor społeczny. Cyfryzacja administracji podatkowej niewątpliwie ułatwia proces, ale jednocześnie wymaga od podatników większej uwagi i świadomego planowania swoich finansów przez cały rok.

Czytaj także:

Źródło: MF/PITax/Michał Tomaszkiewicz

Polecane

Wróć do strony głównej