Katastrofa F-16 w Radomiu. Świadkowie: nie warto ryzykować życiem ludzi

Ułamki sekund, kula ognia, huk i dym - tak świadkowie zapamiętali katastrofę samolotu F-16 w Radomiu, którą zrelacjonowali w rozmowie z Polskim Radiem. Od rana przy ogrodzeniu lotniska miejsce wypadku obserwują mieszkańcy Radomia, którzy w czwartek śledzili przygotowania do Air Show.

2025-08-29, 13:11

Katastrofa F-16 w Radomiu. Świadkowie: nie warto ryzykować życiem ludzi
Katastrofa w Radomiu. Foto: YouTube/EPRA Skyline

Katastrofa F-16 w Radomiu. Relacje świadków

Przypomnijmy, że w czwartek podczas ćwiczeń przed Air Show w Radomiu doszło do tragedii. W trakcie manewrów rozbił się polski samolot F-16. Sterujący nim pilot Wojska Polskiego mjr Maciej "Slab" Krakowian nie przeżył. Obecnie na lotnisku w Radomiu pracują niezależnie dwa zespoły badające przyczyny i przebieg katastrofy.

Świadkowie: nie warto ryzykować życiem ludzi

O tym, jak wyglądał wypadek, opowiedzieli w rozmowie z Polskim Radiem naoczni świadkowie zdarzenia. - Huk i dym, i to wszystko. I smutek. Ludzi żal, że tak się stało - mówili mieszkańcy Radomia. - Szkoda nam człowieka, choć show jest piękne, uwielbiamy je. Ale może nie warto ryzykować życiem takich ludzi, żeby ktoś tak zginął? Nie warto - wyznawali poruszeni rozmówcy Polskiego Radia.

Posłuchaj

Katastrofa F-16 w Radomiu. Relacje świadków/Polskie Radio 0:13
+
Dodaj do playlisty

Nagranie z katastrofy F-16

W piątek w sieci pojawiło się nowe nagranie katastrofy F-16 w Radomiu. Film zarejestrował jeden z widzów stojących niedaleko płyty lotniska. Widać na nim akrobacje wykonywane przez pilota, a następnie moment, w którym maszyna uderza w ziemię i wybucha.

Nie żyje mjr Maciej "Slab" Krakowian 

Major Krakowian był jednym z bardziej doświadczonych pilotów F-16 i liderem F16 Tiger Demo Team, oficjalnego zespołu pokazowego polskich Sił Powietrznych. Miesiąc temu zespół zdobył nagrodę As The Crow Flies Trophy na największych pokazach lotniczych Royal International Air Tattoo w Wielkiej Brytanii. Na swoim koncie miał ponad 1400 godzin nalotu, w tym ok. 1200 na F-16.

Czytaj także:

Samoloty F-16 regularnie patrolują granice Polski, a tym samym wschodnią flankę NATO, w ramach systemu obrony powietrznej kraju i zobowiązań sojuszniczych. Są one kluczowym elementem stałej gotowości bojowej, pełnią dyżury jako pary dyżurne – gotowe do natychmiastowego startu w reakcji na potencjalne zagrożenia, takie jak nieautoryzowane loty obcych maszyn, naruszenia przestrzeni powietrznej czy ataki rakietowe.

Źródła: Polskie Radio/PolskieRadio24.pl/PAP/hjzrmb

Polecane

Wróć do strony głównej