Spotkanie ponad 20 przywódców w Chinach. Władimir Putin jest już na miejscu

W Chinach rozpoczyna się szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy. W rozmowach będzie brał udział m.in. prezydent Trucji, przywódca Chin oraz rosyjski dyktator Władimir Putin. Jego wizyta potrwa trzy dni.

2025-08-31, 07:40

Spotkanie ponad 20 przywódców w Chinach. Władimir Putin jest już na miejscu
Władimir Putin weźmie udział w szczycie Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Foto: VLADIMIR SMIRNOV/AFP/East News

Rozpoczyna się szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy

W niedzielę 31 sierpnia w chińskim mieście Tiencin rozpocznie się dwudniowy szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Wezmą w nim udział obok przywódcy Chin Xi Jinpinga m.in. prezydent Rosji Władimir Putin, premier Indii Narendra Modi i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Na spotkaniu pojawią się też szefowie dziesięciu organizacji międzynarodowych, m.in. sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. W spotkaniu mają uczestniczyć przywódcy z ponad 20 państw. Będzie to największy szczyt w historii Szanghajskiej Organizacji Współpracy od czasu powstania w 2001 r.

Władimir Putin jest już na miejscu

W niedzielę 31 sierpnia do Tiencinu przybył przywódca Rosji Władimir Putin. Cytowana przez Agencję Reutera chińska państwowa stacja telewizyjna CCTV oceniła, że stosunki między Chinami a Rosją są "najlepsze w historii". Przed wizytą Putin ostro skrytykował zachodnie sankcje w wywiadzie dla chińskiej agencji informacyjnej Xinhua informując, że Moskwa i Pekin wspólnie sprzeciwiają się "dyskryminacyjnym" sankcjom w handlu światowym. Wizyta Władimira Putina potrwa do środy 3 września.

W Chinach po raz pierwszy od 2018 r. będzie szef indyjskiego rządu. Szanghajska Organizacja Współpracy zrzesza m.in. Chiny, Rosję, Indie, Pakistan, Iran, Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan, Uzbekistan i Białoruś. Są także dwa państwa ze statusem obserwatora i czternastu partnerów dialogu. Organizacja jest promowana przez Pekin i Moskwę jako alternatywa dla zachodnich struktur takich jak NATO.

Czytaj także:

Źródła: IAR/PAP/Agencja Reutera/tw


Polecane

Wróć do strony głównej