Sikorski radzi Nawrockiemu. "Sprawdziłbym, który z doradców był takim durniem"
Stanowisko rządu na wizytę prezydenta RP w USA nie było formalnie niejawne - poinformował w sobotę szef MSZ Radosław Sikorski. Jak dodał, na miejscu głowy państwa sprawdziłby, "który z jego doradców był takim durniem".
2025-08-30, 19:40
Dziennikarze ujawnili rekomendację MSZ dla Nawrockiego. "Nie jest formalnie niejawna"
Podczas zaplanowanej na 3 września wizyty w Stanach Zjednoczonych prezydent Karol Nawrocki będzie rozmawiał z amerykańskim przywódcą Donaldem Trumpem. Premier Donald Tusk zapowiedział w środę, że jeszcze przed wizytą spotka się z Nawrockim oraz że dla prezydenta przygotowane zostały instrukcje i rekomendacje. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz informował, że do KPRP dotarło pismo z MSZ. Treść pisma ujawnił w czwartek w Kanale Zero Robert Mazurek.
Szef MSZ Radosław Sikorski odniósł się do informacji o ujawnieniu pisma w sobotę na platformie X. "Stanowisko rządu na wizytę prezydenta w USA nie było formalnie niejawne, ale na miejscu głowy państwa sprawdziłbym, który z jego doradców był takim durniem" - podkreślił. "Teraz wszyscy wiemy w jakich sprawach Prezydent może reprezentować całe państwo polskie, a w jakich siebie" - dodał minister.
Rząd radzi Nawrockiemu przed wizytą w USA. "Żenujące stanowisko"
Rzecznik prezydenta RP Rafał Leśkiewicz w piątek w telewizji wPolsce24 ocenił, że pismo z resortu dyplomacji z wytycznymi przed wizytą prezydenta Karola Nawrockiego w USA nie zawiera "żadnych konkretnych wskazówek". Jego zdaniem to "żenujące stanowisko MSZ".
Dopytywany, co w tym piśmie się znalazło, Leśkiewicz powiedział, że w piśmie składającym się z jednej kartki formatu A4 zostało sformułowane na przykład zdanie, że "prezydent powinien zadbać o interes Polski w rozmowach z prezydentem Donaldem Trumpem".
Rekomendacja MSZ przed wizytą w USA. "Nie może być dwóch polityk zagranicznych"
Rzecznik MSZ Paweł Wroński wskazywał wcześniej, że prezydent otrzymuje wytyczne i wskazówki od rządu przed wizytami zagranicznymi, ponieważ nie może być dwóch polityk zagranicznych państwa. Dodał, że dokument ten nie jest jawny. - Konstytucja stanowi, że prezydent reprezentuje Polskę, ale przedstawia stanowisko państwa będące stanowiskiem rządu, nawet gdyby się z nim nie zgadzał. W związku z czym otrzymuje wskazówki, w jaki sposób to stanowisko ma przedstawiać. Nie może być bowiem dwóch polityk zagranicznych jednego państwa - podkreślał.
Zaplanowana na 3 września wizyta prezydenta w Waszyngtonie będzie pierwszą wizytą zagraniczną Nawrockiego. W ubiegłym tygodniu szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki informował, że rozmowy w Stanach Zjednoczonych będą dotyczyły przede wszystkim kwestii bezpieczeństwa militarnego i energetycznego Polski, a ponadto prezydent planuje podkreślić, że zarówno Rosji, jak i jej przywódcy Władimirowi Putinowi "nie wolno wierzyć".
Czytaj także:
- "Wielki hamulcowy". Prezydent Nawrocki chce być jak Trump?
- Nawrocki spotka się z Trumpem. "Powinien poruszyć temat ceł"
Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl