Szkolenia medyków na czas wojny. Gen. Gielerak wzywa do działania
Generał Grzegorz Gielerak podkreślił, jak duże znaczenie w czasie działań wojennych ma służba zdrowia. Wskazał, że konieczne jest przygotowane programu szkoleń personelu medycznego. - Trudno mówić o wiarygodnym planie zabezpieczenia medycznego bez ścisłego odwołania do planów operacyjnych sił zbrojnych - wskazał.
2025-08-31, 08:41
Gen. Gielerak: przygotowana służba zdrowia, która leczy skutki wojny
W rozmowie z Polską Agencją Prasową dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego, gen. broni Grzegorz Gielerak wskazał, że państwo musi jednocześnie modernizować instrumentarium militarne i "tarczę medyczną". - Te same zasady - prędkość, zasięg, precyzja - powinny definiować system zabezpieczenia medycznego: prędkość to szybka ewakuacja z pola walki i sprawna segregacja medyczna, zasięg to sieć współpracujących wojskowych i cywilnych ośrodków wsparcia oraz telemedycyna, a precyzja to standaryzacja procedur, wysokie kompetencje personelu i dostęp do nowoczesnych technologii - powiedział ekspert.
Gen. Gielerak zaznaczył, że zintegrowany, odporny na zakłócenia łańcuch opieki pozwoli uratować maksymalną liczbę żołnierzy oraz cywilów. - To istota odstraszania i odporności państwa: przygotowana służba zdrowia, która nie tylko leczy skutki wojny, lecz także realnie ogranicza jej koszt społeczny i strategiczny - wskazał.
Konieczny program szkoleń personelu medycznego
Ekspert wskazał w wywiadzie, że potrzebne jest przemyślane połączenie kompetencji i zasobów, jakimi dysponują Ministerstwa Obrony i Ministerstwa Zdrowia. Generał stwierdził, że brakuje "łącznika" między resortami. - Trudno mówić o wiarygodnym planie zabezpieczenia medycznego bez ścisłego odwołania do planów operacyjnych sił zbrojnych, ponieważ straty sanitarne pojawią się tam, gdzie prowadzone są działania, a ich rodzaj, charakter i skala będą zależeć od profilu operacji - tłumaczył ekspert. Gielerak wspomniał też, że wiedza ws. planów operacyjnych "stanowi fundament planowania zabezpieczenia medycznego wojsk oraz ludności cywilnej, zaś warunkiem sine qua non jest ścisła współpraca Ministerstwa Obrony Narodowej, dysponującego tą wiedzą, z Ministerstwem Zdrowia, które przygotowuje i wydziela niezbędne zasoby do realizacji zadania".
Gen. Gielerak zarekomendował bezzwłoczne rozpoczęcie ogólnokrajowego programu szkolenia personelu medycznego, przygotowanego przez Wojskowy Instytut Medyczny. Wyjaśnił, że w czasie 18-24 miesięcy pozwoli to zbudować kompletny system kształcenia i recertyfikacji. Dodał, że w czasie dwóch lat powinno się rozpocząć program budowy i modernizacji infrastruktury szpitalnej odpornej na zagrożenia wojenne. Chodzi o przystosowanie kluczowych oddziałów do pracy w warunkach zakłóceń, budowę schronów, zapewnienie niezależnych źródeł zasilania. Ekspert powiedział, że o skuteczności systemu ochrony zdrowia podczas wojny decydują trzy czynniki. To liczba miejsc intensywnej terapii, liczba dostępnych bloków operacyjnych oraz liczba zespołów operacyjnych i medycznych gotowych do pracy w trybie całodobowym.
- Nagranie pilota F-16, FA-50 i kontrolera w Radomiu. Prokuratura reaguje
- Kurierzy przewozili nielegalnych migrantów. Akcja Straży Granicznej w Buku
- Rozmowa pilota F-16 z wieżą kontroli lotów w Radomiu. TVN24 dotarł do nagrania
Źródło: PAP/tw