Rosyjskie samoloty nad Bałtykiem. "Operowały bez planów lotu"
Polskie pary dyżurne F-16 i MiG-29 wielokrotnie przechwyciły rosyjskie samoloty nad Bałtykiem - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Maszyny operowały bez planów lotu i z wyłączonymi transponderami. Jak podkreślono w komunikacie "stwarzało to zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego".
2025-11-30, 16:29
Polskie myśliwce przechwyciły rosyjskie samoloty nad Bałtykiem
Dowództwo opublikowało komunikat w mediach społecznościowych. Na początku wyjaśniono, że obrona powietrzna RP to "system stałych, całodobowych dyżurów, funkcjonujący w pełnej integracji z NATO-wskim systemem obrony powietrznej". "Siły Powietrzne nieprzerwanie strzegą polskiego nieba, utrzymując zdolność natychmiastowej reakcji na każde zagrożenie" - zapewniono.
- Rosyjski bombowiec leciał w kierunku Polski, był uzbrojony. Przełomowe zdjęcie
- Rosyjskie samoloty nad Bałtykiem. "Symulowały atak na Polskę"
Dowództwo Operacyjne RSZ ujawniło, że w ostatnim czasie polskie pary dyżurne F-16 i MiG-29 wielokrotnie przechwytywały rosyjskie samoloty nad Bałtykiem. Operowały one bez planów lotu i z wyłączonymi transponderami, co stwarzało zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego.
Nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej
"Zgodnie z procedurami NATO, polscy piloci szybko przeprowadzili identyfikację wizualną i eskortę obcych statków powietrznych poza rejon odpowiedzialności. Ani razu nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej" - podkreślono w komunikacie.
Dowództwo wyjaśniło, że zintegrowany system obrony powietrznej RP działa w trybie 24/7. "Skutecznie wzmacnia odstraszanie i realnie chroni polską przestrzeń powietrzną" - czytamy.
Źródła: Dowództwo Operacyjne/PolskieRadio24.pl/pb