Legenda skoków chwali Tomasiaka i przestrzega. Jedna rzecz może mu zaszkodzić
Kacper Tomasiak od początku swojego debiutanckiego sezonu w Pucharze Świata spisuje się znakomicie. Na rozwijającą się karierę młodego Polaka zwrócił uwagę legendarny Martin Schmitt. Były świetny skoczek przestrzegł przed tym, co może stanąć na drodze utalentowanego zawodnika.
2026-01-02, 14:04
Tomasiak nadzieją polskich skoków
Obecny sezon Pucharu Świata jak na razie nie przyniósł spektakularnych sukcesów polskich skoczków. Biało-Czerwonych prowadzą na razie zbliżający się do sportowej emerytury Kamil Stoch i 18-letni Kacper Tomasiak. Utalentowany skoczek debiutuje w elicie, a aktualnie walczy w Turnieju Czterech Skoczni. To właśnie on prezentuje się najlepiej z Polaków, co nie umknęło uwadze ekspertów.
Do tych, którzy są pod wrażeniem talentu Tomasiaka, należy Martin Schmitt. Niemiec przed laty rywalizował z Adamem Małyszem i notował wielkie sukcesy w skokach. Jest trzykrotnym medalistą olimpijskim i multimedalistą MŚ. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" odpowiedział na pytanie, czy był zaskoczony dobrą formą 18-latka. Przyznał też, że już wcześniej oglądał naszego zawodnika.
- Pamiętam jego doskonały występ na mistrzostwach świata juniorów w Whistler. Poradził sobie bardzo dobrze. Tak naprawdę śledziłem go przez kilka ostatnich lat. Świetnie, że zrobił tak duży krok do przodu. Nie byłem jednak szczególnie zaskoczony - przyznał.
Schmitt apeluje do kibiców. "Nie wywierajcie nadmiernej presji"
W polskich skokach nie brakowało obiecujących zawodników, którzy nie potrafili jednak utrzymać się na szczycie. Niemiec przestrzegł przed tym, jak trudno jest pozostać w gronie najlepszych zawodników świata. Zaapelował też do kibiców.
- Tak naprawdę macie w Polsce kilku utalentowanych młodych skoczków, ale droga na szczyt jest bardzo długa. Zwłaszcza te ostatnie kroki są trudne, więc tym bardziej duży szacunek dla Kacpra. To te kolejne lata będą jednak dla niego najważniejsze. Teraz chodzi o to, by nie mieć wygórowanych oczekiwań. Nie wywierajcie nadmiernej presji, tylko po prostu pozwólcie mu pracować, co pozwoli mu na stałe zagościć w ścisłej czołówce - powiedział.
Kacper Tomasiak zajmuje obecnie 9. miejsce w klasyfikacji Turnieju Czterech Skoczni. Po dwóch konkursach skoczkowie przenieśli się do Austrii, gdzie czeka ich rywalizacja w Innsbrucku. 3 stycznia będą miały miejsce treningi i kwalifikacje, w niedzielę odbędzie się przedostatni etap walki o triumf w imprezie. Ostatni akcent TCS czeka nas w przyszłym tygodniu w Bischofshofen.
- Wjazd rosyjskich sportowców do Polski? MSZ odpowiada wprost
- Terminarz TCS 2025/26. Kiedy i o której skoki narciarskie?
- Iga Świątek ma wyjątkowy rekord w United Cup. Rywalki mogą pozazdrościć
Źródło: PolskieRadio24.pl/Przegląd Sportowy/ps