"Deszcz śmierci" spadł na Rosjan. Cała kolumna rozbita pod Pokrowskiem
Kolumna rosyjskich wojsk znalazła się pod intensywnym ostrzałem ukraińskich systemów HIMARS w rejonie Pokrowska, które nazywane są "deszczem śmierci". Jak informują Siły Zbrojne Ukrainy, w wyniku uderzenia zniszczonych zostało kilkadziesiąt pojazdów wojskowych należących do armii rosyjskiej.
2026-01-02, 19:00
Rosjanie stracili całą kolumnę sprzętu. Trafiły ich pociski HIMARS
Pokrowsk został zdobyty przez wojska rosyjskie w grudniu, po wielu miesiącach wyjątkowo ciężkich walk. Rosjanie ponosili wówczas znaczne straty w ludziach i sprzęcie, przeprowadzając tzw. "mięsne szturmy". Choć ukraińskie oddziały wycofały się z miasta, nadal skutecznie rażą zaplecze i przemieszczające się jednostki agresora, zadając mu poważne straty.
7. Korpus Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował w piątek o zniszczeniu rosyjskiej kolumny liczącej ponad 30 pojazdów. Część uderzeń została przeprowadzona w momencie, gdy rosyjskie wojska przemieszczały się trasą pomiędzy Szewczenkowem a Pokrowskiem.
Do ataku wykorzystano drony, broń precyzyjną, w szczególności amerykański system rakietowy M142 HIMARS. Kolejne uderzenie nastąpiło już na południowo-wschodnich obrzeżach Pokrowska, gdzie rosyjscy żołnierze próbowali rozproszyć się i znaleźć schronienie wśród zabudowań.
Rosjanie pod ostrzałem
Według dostępnych informacji w rejonie operowały jednostki 76. Dywizji Powietrzno-Desantowej Federacji Rosyjskiej. Jak podaje portal Militarnyi.com, rosyjskie dowództwo rozważało przeprowadzenie szturmu na miejscowość Hryszyne, jednak próba ta została skutecznie udaremniona przez stronę ukraińską.
Wcześniej ukraińskie media informowały również, że w tym samym rejonie myśliwce 7. Korpusu Sił Zbrojnych Ukrainy przeprowadziły skuteczny atak na rosyjski system obrony przeciwlotniczej Osa oraz na skupisko pojazdów pancernych należących do sił najeźdźcy.
Czytaj także:
Źródła: PolskieRadio24.pl/Militarnyi.com