Sukcesja w PiS? "Ten proces się już powoli dzieje"
Co przyniesie politycznie 2026 rok? Na to pytanie próbowali odpowiedzieć w audycji "Pałac kontra pałac" dziennikarze Katarzyna Przyborska i Michał Tomasik. W rozmowie poruszono także temat procesu sukcesji w PiS. - On się już dzieje powoli, tylko pytanie, jaki udział w tym jeszcze będzie miał Jarosław Kaczyński - przekazała Przyborska.
2026-01-03, 12:40
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Dziennikarze Katarzyna Przyborska i Michał Tomasik podsumowali 2025 rok w polityce
- W "Pałac kontra pałac" mówi m.in. o przyszłości Prawa i Sprawiedliwości
- Zdaniem Przyborskiej w PiS rozpoczął się już proces sukcesji
Wraz z rozpoczęciem Nowego Roku trwają polityczne podsumowania ostatnich 12 miesięcy. Katarzyna Przyborska, dziennikarka Krytyki Politycznej i Michał Tomasik, dziennikarz tygodnika Polityka w programie "Pałac kontra pałac" zostali zapytani, czy w prezes Jarosław Kaczyński powinien rozpocząć proces sukcesji w PiS. - On się już dzieje powoli, tylko pytanie, jaki udział w tym jeszcze będzie miał Jarosław Kaczyński - mówiła Przyborska. - Warto zobaczyć, jak szybko się wszystko zmienia, jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że największym przegranym jest Donald Tusk, że jego notowania, jego słabość po przegranej Rafała Trzaskowskiego, sprawiają, że Jarosław Kaczyński zacierał ręce i zastanawiał się, że do 2027 roku rząd się rozpadnie dwa razy i że w 2027 roku już dawno będzie rządził. Minęło kilka miesięcy i okazało się, że nie - zaznaczyła.
Zdaniem Przyborskiej taka sytuacja nie jest tylko zasługą rządu. - To raczej słabość prawicy, która poczuła siłę i nagle się okazało, że jest tam kilku liderów, którzy chcą schedę prawicową, wygraną Karola Nawrockiego sobie zawłaszczyć - mówiła. - Przypominam, Nawrocki wygrał na żyletki, to jest bardzo drobna wygrana - dodała. - Polacy raczej widzieliby w prezydencie kogoś, kto jest ponad konfliktem politycznym, kogoś, kto jest stabilizatorem - powiedziała. Jak wskazała, "jeżeli Karol Nawrocki za bardzo wejdzie w rolę zbyt mocno boksującego się z rządem", to sytuacja znajdzie odzwierciedlenie w niższym poparciu. Michał Tomasik nie zgodził się ze stwierdzeniem, że Polacy chcą prezydenta, który będzie ponad podziałami. - W tych prawicowych nastrojach bardzo powszechna jest potrzeba kontrowania się, żeby rząd i prezydent się kontrowali, to było hasło pod jakim chociażby Grzegorz Braun czy Konfederacji popierali Karola Nawrockiego - powiedział.
Posłuchaj
Konflikty wewnątrz PiS
W rozmowie odniesiono się także do konfliktu wewnątrz PiS, o których zrobiło się głośno w minionym roku. Dziennikarze zostali zapytani, w którą stronę powinno iść ugrupowanie. - To pytanie przede wszystkim o cel, czego chciałoby PiS. Każdy z kierunków ma jakieś konsekwencje. To, co proponuje Mateusz Morawiecki, czyli mówimy o rozwoju i łagodniejszym językiem, to powrót do opowieści PiS z 2015 roku - powiedział Tomasik. - Na ile taka opowieść jest skuteczna dzisiaj, to trudne pytanie. Wydaje mi się mimo wszystko, że jest to ryzykowna droga dla PiS, czy takie emocje by się przyjęły zwłaszcza wobec tego, że po prawej stronie jest Grzegorz Braun i gdzieś po orbicie krąży Konfederacja. Natomiast opowieść radykalna, to recytowanie się z konkurentami, o to, kto jest bardziej antyunijny, antyukraiński, antyimigrancki. Tutaj największym argumentem przeciwko tej drodze jest fakt, że PiS nie jest w tym autentyczne. Grzegorz Braun i Konfederacja biją na głowę PiS w tym - zaznaczył.
- Trochę mam nadzieję, że oni wszyscy pójdą w prawo i wypadną za prawą burtę, bo już tego nikt nie zniesie, że w obliczu wydarzeń światowych, niepewności Polacy na prawdę szukali obozu, który im powie, że wszystko będzie dobrze - powiedziała Przyborska. Na koniec rozmowy dziennikarze ocenili, co przyniesie politycznie 2026 rok. Zdaniem Tomasika obecny rok poświęcony będzie układance na prawicy. - Jaką strategię obejmie Grzegorz Braun, wobec kogo będzie ostry, a wobec kogo nie będzie ostry po prawej stronie - mówił. Według Przyborskiej największym zadaniem rządu będzie ochrona interesów Polski na arenie międzynarodowej. - Żeby nie paść ofiarą wojenki politycznej wewnętrznej, Karola Nawrockiego, tylko z myślą o przyszłości pilnować miejsca Polski w Europie, bo o to w tej chwili toczy się gra - wskazała.
- Tusk pokazał sondaż. "Z nowym rokiem mocnym krokiem"
- Noworoczne orędzia. "Prezydent wskoczył w buty Adriana Zandberga"
- Duże poparcie dla partii Brauna. Rzecznik Konfederacji: Kaczyński ma się czego bać
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Aneta Wasilewska