Niebezpieczny ubytek na kolei. PKP wyjaśnia, co stało się pod Koluszkami

Pojawienie się uszczerbienia jest tłumaczone silnymi mrozami. PKP wyklucza udział osób trzecich. Rzeczniczka przewoźnika Katarzyna Michalska przekazała Radiu Łódź, że sytuacja nie miała żadnych skutków ubocznych.

2026-01-06, 22:00

Niebezpieczny ubytek na kolei. PKP wyjaśnia, co stało się pod Koluszkami
Łódzkie. Ubytek w torach kolejowych koło Koluszek. Foto: OSP Koluszki

Ubytek powyżej metra długości. Służby wyjaśniają sprawę

Przed 13.00 maszynista pociągu jadącego z Lublina do Szczecina zgłosił ubytek w torach w miejscowości Będzelin (powiat łódzki wschodni) koło Koluszek. Ustalono, że brakuje 112 centymetrów szyny. Na miejscu szybko pojawili się pracownicy, którzy rozpoczęli naprawę. Pociąg skierowano na inny tor.

Służby badają przyczynę powstania ubytku. Obecnie wyklucza się ingerencję osób trzecich. Katarzyna Michalska z PKP PLK poinformowała PAP, że przyczyna powstania ubytku będzie znana po przeprowadzeniu ekspertyzy technicznej.

Zatrzymany przez maszynistę pociąg relacji Lublin Główny-Szczecin Główny, po krótkim postoju i prowizorycznym uzupełnieniu brakującej szyny, wyruszył w dalszą drogę.

Ubytek został naprawiony ok. godz. 16.30. Do tego czasu ruch na tej linii został poprowadzony innym torem. Według PKP PLK nie spowodowało to większych opóźnień w kursowaniu pociągów.

Czytaj także:
Służby na miejscu zdarzenia w woj. łódzkim (Fot. OSP Koluszki) Służby na miejscu zdarzenia w woj. łódzkim (Fot. OSP Koluszki)

Źródła: Polskie Radio Łódź/PAP/ms

Polecane

Wróć do strony głównej