Reforma PIP. Czarzasty dogada się z premierem? "Widać między nimi chemię"
Lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty ma rozmawiać z Donaldem Tuskiem m.in. o reformie Państwowej Inspekcji Pracy. - On się odniósł bardzo życzliwie do wątpliwości premiera i do tego, że należy popracować jeszcze nad tym projektem. No i błędy pewnie zostaną poprawione - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Jan Świderski, politolog z Uniwersytetu WSB Merito we Wrocławiu.
2026-01-07, 13:45
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Premier Donald Tusk zdecydował, by nie kontynuować prac nad reformą PIP w wersji zaproponowanej przez Nową Lewicę
- Włodzimierz Czarzasty ma w środę rozmawiać z premierem na temat wątpliwości dotyczących reformy PIP
- Dr Jan Świderski uważa, że premier musi liczyć się z Lewicą, która zyskuje w sondażach
Lewicy zależy na likwidacji umów śmieciowych - deklaruje lider ugrupowania Włodzimierz Czarzasty. W ten sposób odniósł się do zapowiedzi premiera, że rząd nie będzie kontynuował prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Czarzasty wskazał, że Lewica jest gotowa rozmawiać o nowych rozwiązaniach dotyczących ograniczenia śmieciówek. Zgodnie z projektem reformy autorstwa Lewicy, inspektorzy pracy mieli decydować o przekształcaniu umów B2B w stosunek pracy, a przedsiębiorców, którzy opieraliby się decyzjom urzędników, karałby sąd. Tym propozycjom sprzeciwiało się Polskie Stronnictwo Ludowe oraz organizacje zrzeszające pracodawców. Donald Tusk uznał, że przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą, byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy dla wielu ludzi.
Dr Jan Świderski uważa, że z wypowiedzi Włodzimiarza Czarzastego na temat decyzji Donalda Tuska wynika, że jest "chemia pomiędzy nim a premierem". - On się odniósł bardzo życzliwie do wątpliwości premiera i do tego, że należy popracować jeszcze nad tym projektem. No i błędy pewnie zostaną poprawione, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że te umowy cywilnoprawne są często nadużywane przez pracodawców i te postulaty Lewicy chyba są słuszne, że należałoby się tym regulacjom przyjrzeć - powiedział politolog.
Posłuchaj
"Tusk nie chce popełnić błędu Kaczyńskiego"
Gość Polskiego Radia 24 stwierdził, że "premier Tusk pełni w koalicji gabinetowej rolę takiego żonglera, czyli lidera, który musi tu ważyć różne interesy, różnych stron". - No i tutaj postawił raczej na opinię tych ministrów, którzy zwracali uwagę, że władza oddana w ręce urzędników być może jest za duża, że urzędnicy nie powinni mieć aż tak daleko idącej kompetencji, żeby samodzielnie przekształcać te umowy cywilnoprawne na umowy o pracę - przyznał. Dodał, że widzi tu "raczej taką pozytywną odmianę w stosunku do tego, co było przez pierwsze dwa lata koalicji, kiedy to partnerzy koalicyjni nie wypowiadali się tak ugodowo, jak marszałek Czarzasty, lider Nowej Lewicy".
Dr Świderski zwrócił uwagę, że Lewica coraz bardziej zyskuje w sondażach i premier wyciąga z tego wnioski. - Myślę, że Donald Tusk nie chce popełnić błędu Jarosława Kaczyńskiego, który przez całe lata wycinał wszystko to, co jest po prawej stronie od PiS-u. Donald Tusk chyba tego błędu nie popełni i będzie się dogadywał z Nową Lewicą, widząc, że rzeczywiście notowania tej partii ustabilizowały się na tym poziomie 7,6 procent (...) Więc Donald Tusk będzie się tutaj liczył na pewno z opiniami środowisk lewicowych - podkreślił.
- Trudne relacje z prezydentem? Witczak: Nawrocki jest zwolennikiem taniej gorzały
- Bogucki i uszczypliwości wobec premiera. Trela: mały Zbyszek z przedszkola
- Paryskie ustalenia koalicji chętnych. "Dzielimy skórę na niedźwiedziu"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Paweł Michalak