Moskwa grozi "koalicji chętnych". "Będą traktowani jako cele"
Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji oświadczyło w czwartek, że wszyscy żołnierze wysłani przez rządy krajów zachodnich w Ukrainę będą "uzasadnionymi celami bojowymi", a "militarystyczne deklaracje" wspierającej Ukrainę "koalicji chętnych" stają się coraz bardziej niebezpieczne - donosi Reuters.
2026-01-08, 13:30
Rosja nie zaakceptuje zachodnich wojsk w Ukrainie
Podczas spotkania w Paryżu przedstawiciele ponad 30 państw tzw. koalicji chętnych uzgodnili zakres gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, w który wchodzą między innymi: utworzenie sił wielonarodowych i monitorowanie zawieszenia broni pod przywództwem USA.
Według rosyjskiego MSZ "paryska deklaracja" to dokument "skrajnie odbiegający od pokojowego uregulowania". W komunikacie rosyjskiej dyplomacji napisano, że propozycje zachodnich państw nie są nastawione na osiągnięcie trwałego pokoju, ale na kontynuowanie militaryzacji, eskalację i rozprzestrzenianie się konfliktu.
Szczyt "koalicji chętnych" w Paryżu. Ostra reakcja Moskwy
Rzeczniczka resortu Marija Zacharowa oświadczyła, że oddziały i obiekty zachodnich wojsk rozmieszczone na Ukrainie będą traktowane jako cele. Dodała, że pokojowe zakończenie konfliktu jest możliwe wyłącznie pod warunkiem rezygnacji Ukrainy z aspiracji do NATO, oddania Rosji Donbasu oraz przeprowadzenia - jak to ujęła - demilitaryzacji i denazyfikacji Ukrainy.
- Himarsy mają żniwa. Nowa taktyka Rosjan pod Pokrowskiem. "Kamikadze"
- Most pod Pokrowskiem wyparował. Wystarczyło jedno uderzenie MiG-29
- To pierwszy taki miesiąc wojny. "Ptaki Madziara" zadały Rosji straty nie do odrobienia
Źródła: Polskie Radio/Reuters/mg