Umowa UE-Mercosur ma zbyt mało przeciwników. Dziś zapadnie decyzja
Dziś oczekiwana jest zgoda na umowę handlową Unii z krajami Mercosuru, czyli Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Decyzję mają podjąć ambasadorowie unijnych państw na spotkaniu w Brukseli. Przeciwko umowie będzie głosować Polska, Francja i Węgry, a niewykluczone, że także Irlandia i Czechy. To jednak nie wystarczy, by zablokować porozumienie. Nadzieją przeciwników były jeszcze Włochy, ale ostatecznie władze w Rzymie przeszły do obozu zwolenników i poprą umowę.
Beata Płomecka
2026-01-09, 06:57
Umowa UE-Mercosur. Rolnicy mają być chronieni
A to oznacza, że w poniedziałek przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poleci do Paragwaju, by podpisać porozumienie. Umowa będzie mogła wejść w życie jeszcze zanim zgodę da Parlament Europejski, bo tak stanowi unijny traktat i tak też było przy poprzednich umowach handlowych, choć nie podoba się to niektórym stolicom.
Na szybkie przyjęcie umowy naciskała od dawna Komisja Europejska. - To umowa o kluczowym znaczeniu dla Unii pod względem gospodarczym, politycznym, strategicznym i dyplomatycznym - przekonywał rzecznik Komisji Olof Gill i zapewniał, że interesy rolników w tej umowie są zabezpieczone. - W przypadku jakiegokolwiek szkodliwego wzrostu importu specjalne klauzule będą ich ochroniły - dodał.
To właśnie wzrost importu taniej żywności z krajów Ameryki Łacińskiej wywołuje największe obawy europejskich, w tym polskich, rolników, którzy sprzeciwiają się umowie. Na ostatnim etapie klauzule chroniące rolników zostały wzmocnione. Mają być nakładane cła jeśli wzrost importu żywności z Mercosuru przekroczy 5-procentowy próg i kiedy ceny na unijnym rynku spadną o 5 proc. W poprzedniej wersji było to 8 proc.
Dla większości unijnych państw te zabezpieczenia są wystarczające, a przede wszystkim wskazują one na korzyści dla europejskiego przemysłu, dla którego otworzą się nowe rynki zbytu.
Pominięty Europarlament
Porozumienie handlowe z Mercosurem wywołuje wiele emocji. To samo dotyczy teraz dyskusji o tymczasowym wejściu w życie umowy. Grupa przeciwników porozumienia chciała odłożyć to do momentu głosowania w Parlamencie Europejskim i apelowała o przyjęcie deklaracji w tej sprawie. Jednak większość państw była innego zdania i cypryjska prezydencja nie podda pod głosowanie deklaracji w tej sprawie.
Jeszcze w czwartek Francja była oburzona tym faktem, ale nie jest to żadne złamanie reguł ani zasad. Zapisy unijnego traktatu nie pozostawiają wątpliwości - umowa handlowa może tymczasowo wejść w życie zanim Parlament Europejski nad nią zagłosuje. Choć oczywiście zgoda europosłów będzie konieczna, tak jak i państw członkowskich, by umowa w pełni obowiązywała. Głosowanie w Parlamencie Europejskim odbędzie się albo na sesji w Strasburgu za niecałe dwa tygodnie, albo w przyszłym miesiącu.
Źródło: Polskie Radio/ms