USA ścigają kolejne tankowce. Szykują się abordaże
Objęte sankcjami tankowce uciekły w dużej grupie z wód Wenezueli, starając się ominąć blokadę USA. Liczą na to, że któryś z nich ucieknie, nawet jeśli pozostałe zostaną przejęte. Niektóre przeszły pod banderę rosyjską - na darmo. USA wyruszyły za nimi w pościg. Armia amerykańska spodziewa się kolejnych przejęć jednostek floty cieni - pisze "The New York Times".
2026-01-10, 09:57
USA w pościgu za tankowcami
Według zdjęć satelitarnych i informacji od amerykańskiego urzędnika wojskowego, okręt marynarki wojennej USA ściga kilka objętych sankcjami tankowców, które najprawdopodobniej próbują przedrzeć się przez Ocean Atlantycki po opuszczeniu wód terytorialnych Wenezueli na początku tego tygodnia.
Statki te, w większości załadowane ropą, znajdują się setki mil od lądu i zmierzają na wschód, w kierunku Afryki i Europy. Stany Zjednoczone rozpoczęły częściową blokadę morską wenezuelskich transportów ropy naftowej w połowie grudnia. Do tej pory dokonały abordażu lub przejęcia pięciu statków próbujących handlować ropą. W środę siły amerykańskie przechwyciły i przejęły kontrolę nad dwoma z tych statków. Piąty tankowiec został przechwycony w piątek.
Statki przepływające obecnie przez Atlantyk należą do większej grupy objętych sankcjami tankowców, które w zeszły weekend podjęły skoordynowaną próbę ominięcia blokady, razem opuszczając wody terytorialne Wenezueli.
Statki zostały wykryte przez program komputerowy napisany przez Olliego Ballingera, wykładowcę w Centrum Zaawansowanych Analiz Przestrzennych University College London.
"The Times" również przeanalizował zdjęcia i zweryfikował ustalenia Ballingera armii USA, którzy prosili o zachowanie anonimowości w celu omówienia kwestii operacyjnych, stwierdzili, że spodziewają się zwiększenia liczby abordaży na objętych sankcjami statkach.
- Amerykanie przejęli kolejny tankowiec. Akcja na morzu
- "Sprzedamy atomówkę". Przemyt kradzionej broni przez Krym
- Tankowiec zombie płynie ku Wielkiej Brytanii. To as floty cieni
Źródło: New York Times/inne/