Kijów w śmiertelnym mrozie. Apel o czasowe opuszczenie miasta
W Kijowie, gdzie panują srogie mrozy, awaryjnie odłączono energię elektryczną. Wyłączono systemy dostaw wody i ciepła. Służby energetyczne zakończyły prace naprawcze, ale nie wiadomo, kiedy sytuacja wróci do normy. Bo równolegle trwają prace nad usuwaniem zniszczeń po ataku Rosji. W piątek, po nalotach armii Władimira Putina, bez ogrzewania była połowa bloków w stolicy Ukrainy. Wiele nie ma ciepła nadal.
2026-01-10, 13:27
Wyłączono systemy miejskie. Nie było ciepła i wody
Władze Kijowa poinformowały rano, że przedsiębiorstwo Ukrenergo w Kijowie wprowadziło awaryjne wyłączenie energii elektrycznej. W związku z tym wstrzymane zostały systemy wodociągowe, ciepłownicze.
Kijowski system energetyczny został poważnie uszkodzony przez zimowe rosyjskie bombardowania, w tym potężne uderzenie dwie noce temu. Do tego rano doszła dodatkowa awaria, został wyłączony w celu naprawy na polecenie operatora państwowej sieci energetycznej, poinformowała administracja miasta. W związkiz tym miejskie systemy dystrybucji wody i ciepła, a także zelektryfikowany transport publiczny, również przestały działać z powodu przerwy w dostawie prądu, poinformowała administracja Kijowa na Telegramie.
Wykonano naprawy. Nie wskazano, jak długo systemy pozostaną wyłączone
Po paru godzinach poinformowano, że wykonano naprawy, ale nie wskazano, jak długo systemy pozostaną wyłączone. Prawdopodobnie zostaną uruchomione wkrótce. Szef kijowskiej administracji Timur Tkaczenko wyjaśnił, że przyczyną przerw w dostawie prądu była awaria jednego z ogniw systemu elektroenergetycznego. Według niego, specjaliści rozwiązali problem i dostawy prądu zostały już przywrócone. Informację tę potwierdziło również Ukrenergo.
- Umożliwi to usunięcie awarii i powrót do planowych przerw. Jednak tam, gdzie trwają prace nad eliminacją skutków ataków wroga, ograniczenia nadal będą obowiązywać - powiedział Tkaczenko. Chodzi o skutki ataków Rosji, które miały miejsce w nocy z czwartku na piątek.
PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO Tysiące osób bez prądu po ataku Rosji
Połowa kijowskich bloków mieszkalnych była w piątek bez ogrzewania po ostatnim rosyjskim ataku. W mieście temperatura spadła poniżej -10 stopni Celsjusza.
O poranku 9 stycznia ponad 500 tys. odbiorców w Kijowie i obwodzie kijowskim nie miało prądu na skutek rosyjskiego ostrzału. Połowa kijowskich budynków mieszkalnych (prawie 6000) była w piątek pozbawiona ogrzewania z powodu uszkodzenia krytycznej infrastruktury stolicy w wyniku zmasowanego ataku Rosji. Mer miasta Wołodymyr Kliczko apelował o tymczasowe schronienie poza miastem.
- (Apeluję - red.) do mieszkańców stolicy, którzy mają możliwość czasowego opuszczenia miasta, gdzie istnieją alternatywne źródła energii elektrycznej i ciepła, aby to zrobili - mówił Kliczko.
W rosyjskich atakach w Kijowie, tylko jednej nocy z czwartku na piątek, zginęły cztery osoby.
Źródło: X/Telegram/Reuters/