Trump grzmi ws. Iranu. "Opcje militarne" na stole

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump otwarcie mówi o możliwości użycia siły wobec Iranu w odpowiedzi na eskalację antyrządowych protestów i działania władz w Teheranie. Jak przyznał w rozmowach z dziennikarzami, administracja USA analizuje "bardzo mocne opcje", a decyzje mogą zapaść w najbliższych dniach.

2026-01-12, 06:25

Trump grzmi ws. Iranu. "Opcje militarne" na stole
Donald Trump. Foto: Reuters

USA analizują scenariusze interwencji w Iranie

Jak poinformowała agencja Reutera, Donald Trump ma we wtorek, 13 stycznia, spotkać się z doradcami oraz przedstawicielami administracji i wojska, by omówić możliwe formy interwencji wobec Iranu. Według "Wall Street Journal" na stole leżą m.in. cyberataki, dalsze zaostrzanie sankcji gospodarczych oraz działania mające na celu wzmocnienie antyrządowych głosów w internecie. Nie wyklucza się również opcji militarnych.

Sam Trump potwierdził, że "przygląda się" możliwościom użycia siły. Podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie samolotu Air Force One zapowiedział także spotkanie z Rezą Pahlawim, synem ostatniego szacha Iranu, który publicznie apeluje do USA o zdecydowane działania przeciwko reżimowi w Teheranie.

Trump o opcjach militarnych

Władze Iranu zapowiedziały, że w razie amerykańskiej interwencji uderzą w bazy wojskowe USA w regionie. Donald Trump odpowiedział na te groźby jednoznacznie, ostrzegając, że Stany Zjednoczone "odpowiedzą z siłą, jakiej jeszcze nie widzieli". Prezydent podkreślił, że Waszyngton nie pozostanie bierny, jeśli irańskie władze będą brutalnie tłumić protesty.

Czytaj także:

Trump ujawnił również, że w sobotę kontaktowali się z nim "przywódcy Iranu", którzy mieli wyrazić chęć negocjacji. Choć prezydent USA nie wykluczył rozmów, zaznaczył, że może zostać zmuszony do podjęcia działań jeszcze przed ewentualnym spotkaniem dyplomatycznym.

Protesty w Iranie

Według danych Agencji Aktywistów Praw Człowieka HRANA od początku protestów w Iranie zginęło ponad 500 osób, a ponad 10 tysięcy zostało zatrzymanych. Część demonstrantów miała zginąć w panice tłumu, inni - od kul służb bezpieczeństwa. Trump podkreślił, że otrzymuje raporty dotyczące sytuacji co godzinę.

Przepływ informacji z Iranu jest jednak poważnie utrudniony. Władze w Teheranie blokują internet i nie publikują oficjalnych danych dotyczących skali protestów. Mimo to napięcie wokół Iranu rośnie, a zapowiedzi z Białego Domu sugerują, że najbliższe dni mogą przynieść kluczowe decyzje, które wpłyną na bezpieczeństwo całego regionu.

Źródła: Polskie Radio/Reuters/PAP

Polecane

Wróć do strony głównej