Hurkacz nie mógł wymarzyć sobie lepszego powrotu. W tym jest najlepszy na świecie

Hubert Hurkacz zanotował kapitalny powrót po długiej kontuzji. Polak świetnie spisywał się w United Cup, w którym Polska odniosła historyczny sukces. Może też pochwalić się serwisem, którego w tym momencie nie ma nikt z czołowych tenisistów.

2026-01-12, 17:17

Hurkacz nie mógł wymarzyć sobie lepszego powrotu. W tym jest najlepszy na świecie
Hubert Hurkacz. Foto: PAP/EPA/DAN HIMBRECHTS

Czytaj także:

Hurkacz najlepszy na świecie? W tym nie dorównuje mu nikt

Sezon dopiero się zaczął, a Hubert Hurkacz już ma powody do zadowolenia. Po długiej przerwie spowodowanej kontuzją kolana polski tenisista wrócił na kort z przytupem. Jego wysoka forma sprawiła, że stał się kluczową postacią reprezentacji Polski w wygranych rozgrywkach United Cup.

Najwyższe uznanie budzi zwłaszcza serwis, już wcześniej uważany za jeden z najgroźniejszych w światowym tenisie. W Australii znów funkcjonował na najwyższym poziomie, dając Polakowi przewagę w kluczowych momentach spotkań. Statystyka mówi sama za siebie - w 2026 roku Hurkacz zaliczył już 95 asów serwisowych i w tym elemencie gry jest najlepszy na świecie.

Powrót do wielkiej formy. To dopiero początek

Sukces w United Cup to dla Hurkacza więcej niż tylko kolejne trofeum. Stracił on przez kontuzje długie miesiące, poświęcił też dużo czasu na rehabilitację. Przed nim wymagający sezon, w którym będzie chciał potwierdzić, że może rywalizować ze światową czołówką.

W Australii wysłał jasny sygnał, że jest w stanie poważnie namieszać nawet w starciach z najlepszymi zawodnikami globu, o czym przekonał się Alexander Zverev. Polak, który w najnowszym notowaniu przeskoczył 30 miejsc w rankingu ATP może być czarnym koniem startującego w niedzielę Australian Open. Pewni udziału w rozpoczynającym się w turnieju głównym są oprócz niego Iga Świątek, Magdalena Fręch, Magda Linette i Kamil Majchrzak.

Źródło: PolskieRadio24.pl/ps

Polecane

Wróć do strony głównej