Krwawe protesty w Iranie. Kilkaset ofiar, w tym dzieci

Brutalne tłumienie protestów w Iranie doprowadziło do śmierci setek osób, w tym dzieci, a faktyczna liczba ofiar może być znacznie wyższa. Organizacje praw człowieka alarmują o użyciu ostrej amunicji wobec demonstrantów i blokadzie internetu, która utrudnia potwierdzanie informacji.

2026-01-12, 21:48

Krwawe protesty w Iranie. Kilkaset ofiar, w tym dzieci
Iran. Podczas protestów zabito ok. 650 osób. Foto: Associated Press/East News

Pacyfikacja protestów w Iranie. Setki ofiar śmiertelnych

Co najmniej 648 osób zginęło w trakcie brutalnego tłumienia protestów w Iranie - poinformowała w poniedziałek organizacja Iran Human Rights (IranHR). Jak podkreślają jej przedstawiciele, to liczba potwierdzonych ofiar, choć według niektórych źródeł rzeczywisty bilans może sięgać nawet kilku tysięcy zabitych. Wśród zmarłych znajduje się dziewięcioro dzieci, tysiące osób odniosły obrażenia, a liczba zatrzymanych przekroczyła 10 tys. Organizacja opiera swoje ustalenia na sieci informatorów działających na terenie Iranu.

IranHR zwraca uwagę, że weryfikacja informacji jest wyjątkowo utrudniona, ponieważ od czwartku w kraju blokowany jest dostęp do internetu. Tymczasem poniedziałek był już szesnastym dniem masowych demonstracji, które ogarnęły niemal cały kraj. Według relacji świadków i organizacji praw człowieka, służby bezpieczeństwa używają wobec protestujących ostrej amunicji.

Odmienne dane dotyczące ofiar przedstawiła w poniedziałek emigracyjna organizacja HRANA, działająca z USA. Według jej raportu w trakcie protestów zginęły 544 osoby, w tym 496 manifestantów oraz 48 funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa.

Teheran oskarża USA i Izrael za protesty

Demonstracje wybuchły w odpowiedzi na pogarszającą się sytuację gospodarczą i szybko przerodziły się w jeden z największych od lat zrywów społecznych wymierzonych w reżim. Władze w Teheranie obarczają odpowiedzialnością za manifestacje "zagraniczne siły", wskazując na Stany Zjednoczone i Izrael jako inspiratorów zamieszek.

Tymczasem prezydent USA Donald Trump w ostatnich dniach kilkukrotnie ostrzegał irańskich przywódców, że rozważa interwencję w odpowiedzi na brutalne działania wobec demonstrantów. Na te zapowiedzi ostro zareagował przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf, który stwierdził, że w razie realizacji gróźb Trump otrzyma od Iranu "niezapomnianą lekcję". Przemoc stosowaną przez irańskie władze potępili także przywódcy państw europejskich. W poniedziałek krytyczne stanowisko wobec działań Teheranu wyrazili m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron oraz szefowa brytyjskiej dyplomacji Yvette Cooper.

Czytaj także:

Źródło: PAP/tw

Polecane

Wróć do strony głównej