Rosja reaguje na działania Polski. Wezwano polskiego ambasadora
Rosyjskie MSZ wezwało polskiego ambasadora w związku z zatrzymaniem w Polsce rosyjskiego archeologa, poszukiwanego przez stronę ukraińską.
2026-01-13, 09:30
Zatrzymanie archeologa w Polsce. Moskwa mówi o konsekwencjach
Agencja Reuters, powołując się na komunikat rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych, poinformowała, że Moskwa wezwała ambasadora Polski, by zaprotestować przeciwko zatrzymaniu rosyjskiego archeologa Aleksandra Butyagina.
Do zatrzymania doszło w Polsce w ubiegłym miesiącu. Ukraina zarzuca Butyaginowi prowadzenie nielegalnych wykopalisk oraz grabież zabytków na Krymie. Z kolei Rosja uznaje te oskarżenia za "absurdalne" i żąda jego uwolnienia.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa wyraziła nadzieję, że "polskie władze dostrzegą absurdalność oskarżania szanowanego rosyjskiego archeologa o 'niszczenie dziedzictwa kulturowego' na terytorium Federacji Rosyjskiej i zrozumieją, że tego typu działania o podłożu politycznym są bezcelowe i będą miały swoje konsekwencje".
- Prawdą jest, że obywatel Rosji Aleksander Butyagin, pracownik Państwowego Muzeum Ermitaż, zaproszony do wygłoszenia cyklu wykładów ostatniego dnia Pompejów w Pradze, Amsterdamie, Warszawie i Belgradzie, został zatrzymany po przybyciu do Warszawy. Polskie organy sądowe nakazały jego aresztowanie na podstawie międzynarodowego nakazu wydanego przez władze ukraińskie. Władze w Kijowie oskarżają rosyjskiego uczonego o "niszczenie dziedzictwa kulturowego" podczas wykopalisk archeologicznych na Krymie, który - przypominam - jest integralną częścią Federacji Rosyjskiej - czytamy w komunikacie MSZ.
Wchodzący w skład Ukrainy Półwysep Krymski został w 2014 r. zaanektowany przez Rosję w wyniku interwencji zbrojnej i referendum, które władze Ukrainy i Zachód uznały za nielegalne.
- Rosyjskie rakiety uderzyły w Kijów, Charków i Odessę. Trafiono w sanatorium dziecięce
- Rosyjska rakieta uderzyła blisko polskiej granicy. USA reagują
- Czy Rosja chce końca wojny? Zełenski przedstawił oczekiwania
Źródło: Reuters/Polskie Radio/nł